Wiosenna surówka z botwinką

Idealna surówka wiosenna. Najczęściej pojawiająca się u nas ostatnio na stole. Proste składniki, a do tego jest przyjemnie orzeźwiająca i chrupiąca. Najbardziej smakuje mi w najprostszym połączeniu – z młodymi ziemniakami z koperkiem i kotletami mielonymi. Chociaż idealnie nadaje się też na grilla. Pamiętajcie, żeby wszystkie składniki były cieniutko pokrojone. Podstawą jest też słodko-kwaśny sos. 

Wiosna jest moją ulubioną porą roku. To czas, kiedy z przyjemnością chodzę po targach owocowo-warzywnych i zazwyczaj wychodzę z nich obładowana bardziej niż zamierzałam. :-) Przepis znalazłam wśród komentarzy na forum „obiadowym” na FB. Niestety nie jestem w stanie podać dokładnego źródła. 

Składniki:

  • 1 pęczek botwinki
  • 1 średnia marchew
  • 1 pęczek rzodkiewek
  • 1 mały pęczek koperku
  • sos winegret:
    • 3,5 łyżki oliwy
    • 3,5 łyżki soku z cytryny
    • 1,5 łyżeczki musztardy (może być delikatesowa)
    • 1,5 łyżeczki cukru (lub miodu)
    • 1 ząbek czosnku
    • 1/4 łyżeczki soli
    • szczypta pieprzu

Wszystkie warzywa umyć. Botwinkę drobno posiekać razem z łodygami. Buraki obieram i kroję w cieniutkie plasterki. Jeżeli buraki są małe, to kroję je wszystkie, a jeżeli jest to już wyrośnięta botwinka i buraki są duże, to daję 2 większe buraki.

Marchew obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Rzodkiewkę pokroić w cienkie plasterki.

Koperek drobno posiekać.

Wszystkie składniki wrzucić do miski.

Przygotować sos winegret. Czosnek przecisnąć przez praskę i wymieszać dokładnie z pozostałymi składnikami. Przygotowanym sosem zalać sałatkę. Wymieszać.

Smacznego! :-)

Łazanki z młodą kapustą i boczkiem

Proste w wykonaniu i bardzo dobre danie. A do tego wiosenne – z młodą kapustą i pięknie pachnące koperkiem. Jeżeli chcecie, to można pominąć boczek, ale z tym składnikiem smakuje o wiele lepiej. Lekko wędzony aromat i smak pasuje tutaj idealnie. Najlepsze łazanki robi moja ciocia Mirka – zazwyczaj robi je z kapustą, czasami dodaje pieczarki. Przez wiele lat nawet nie próbowałam ich sama zrobić, bo bałam się zmierzyć z ideałem :-) Ale okazało się, że przygotowanie łazanek jest naprawdę proste i nie zajmuje dużo czasu. Najważniejszym elementem, który zmienia wiele w smaku, jest przygotowanie na końcu sosu na bazie wody, w której dusiła się kapusta. Tego etapu nie można absolutnie pominąć. Mam nadzieję, że będzie Wam smakować.   

Składniki:

  • 400 g makaronu łazanki (waga suchego makaronu, przed ugotowaniem)
  • 2 średnie cebule
  • 1 średnia główka młodej kapusty
  • 300 g surowego boczku lub dobrej kiełbasy (najlepiej podwędzanej)
  • 2 łyżki octu
  • 1,5 łyżki cukru
  • sól, pieprz do smaku
  • olej do smażenia
  • 1 czubata łyżka masła
  • 1 czubata łyżka mąki
  • 1/2 pęczka koperku

Makaron ugotować al dente wg przepisu na opakowaniu. Cebule pokroić w kostkę i usmażyć na oleju. Kapustę posiekać w kostkę i wrzucić do cebuli. Wymieszać, dodać 2 szklanki wody, ocet, cukier, sól oraz pieprz i gotować pod przykryciem 35 minut. Co jakiś czas zamieszać. Wodę z ugotowanej kapusty odlać do szklanki (powinna zostać ok. 1 szklanka wody).

Boczek lub kiełbasę pokroić w małą kostkę i usmażyć na niewielkiej ilości oleju. Dodać do kapusty.

W garnku roztopić masło, następnie dodać mąkę i chwilę przesmażyć na małym ogniu do połączenia składników. Następnie stopniowo wlewać 1 szklankę wody z ugotowanej kapusty. Energicznie mieszać. Ja zawsze mieszam za pomocą trzepaczki, wtedy nie powstają grudki. Gotować chwilę na małym ogniu do zgęstnienia sosu. Sos dodać do kapusty z boczkiem, wymieszać.

Koperek drobno posiekać i dodać do kapusty. Wymieszać. W razie potrzeby doprawić jeszcze solą i pieprzem.

Smacznego! :)

Ciasto Raffaello

To ciasto robi u nas ostatnio furorę. W przeciągu ostatnich tygodni robiłam je już kilka razy. Za każdym razem się udaje, za każdym razem zbiera pochwały nawet wśród osób, które upierają się, że nie lubią ciasta. Doczekałam się nawet swojego własnego „stalkera” ciastkowego, który wymusza na mnie jego zrobienie ;-) Ciasto jest banalnie proste i w dodatku bez pieczenia. Jestem pewna, że uda się każdemu. Delikatna chrupkość ciastek, kremowy smak masy budyniowej – to wszystko sprawia, że nie można się oprzeć, żeby nie sięgnąć po kolejny kawałek. W oryginalnym przepisie jest jedna szklanka cukru, ale według mnie to zdecydowanie za dużo. Zmniejszona ilość cukru jest idealna. Do masy można dodać likier kokosowy lub amaretto, ale bez alkoholu ciasto jest równie pyszne. Jeżeli macie taką możliwość, to najlepiej przygotować ciasto w formie z ruchomym dnem, łatwiej się je wtedy wyjmuje, ale to właściwie dotyczy prawie każdego ciasta. 

Składniki (na formę o wymiarach 20×30 cm, ok. 16 kawałków):

  • 600-700 g herbatników maślanych z ząbkami (typu Petit Beurre)
  • 150 g wiórków kokosowych

Krem budyniowy:

  • 200 g miękkiego masła
  • 1 litr mleka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 cukier waniliowy (16 g)
  • 2 żółtka

Dodatkowo (opcjonalnie):

  • 2 łyżki likieru kokosowego lub 2 łyżki likieru amaretto

Przygotowanie ciasta zaczynamy od przyrządzenia masy budyniowej. Należy odlać 1 i 1/2 szklanki mleka i dokładnie wymieszać (najlepiej rózgą) z mąką pszenną i ziemniaczaną, cukrem zwykłym i waniliowym, żółtkami oraz likierem (jeżeli używamy). Resztę mleka zagotować, aż zacznie kipieć, zmniejszyć ogień, a następnie wlać powoli mieszankę mleka, mąki i żółtek, jednocześnie energicznie mieszając. Zagotować, cały czas mieszając, bo budyń lubi się przypalać. Po zagotowaniu budyń odstawić z ognia i przelać do czystej miski, całkowicie ostudzić. Miskę można przykryć folią spożywczą, żeby nie zrobił się kożuch.

Miękkie masło ubijać przez ok. 3 minuty, aż się napuszy, następnie stopniowo, w krótkich odstępach czasu, dodawać budyń ciągle ubijając.

Formę o wymiarach 20 x 30 cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Układać warstwami na przemian herbatniki i krem budyniowy, otrzymując 4 takie warstwy, na wierzchu ma być warstwa kremu. Posypać wiórkami, można lekko przyklepać i schłodzić bez przykrycia w lodówce przez co najmniej 12 h.

Smacznego! :)

Źródło: kwestiasmaku.com

Sałatka z buraków z żółtym serem i orzechami

Jeżeli nie wiecie, co zrobić z pozostałymi po barszczu buraczkami, a w domu macie pełno orzechów włoskich po Świętach, ta sałatka aż się prosi, żeby ją przygotować. Na początku nieufnie podeszłam do połączenia buraczków z orzechami i jeszcze ogórkiem kiszonym, ale efekt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. W smaku sałatka jest trochę podobna do tradycyjnej sałatki ziemniaczanej, ale mimo wszystko jest inna. Przyjemnie chrupiące orzechy i dodatek żółtego sera sprawiły, że wpisałam ją na listę moich ulubionych sałatek. Jeśli ktoś nie do końca przepada za buraczkami, to muszę rozwiać obawy – wbrew pozorom nie są one tak bardzo wyczuwalne w sałatce.

Składniki:

  • 300 g ugotowanych buraczków
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • 80 g sera żółtego, najlepiej ostrego
  • 80 g orzechów włoskich
  • 2 kiszone ogórki
  • 3 łyżki majonezu
  • 1 łyżka musztardy
  • sól, pieprz

Ugotowane buraczki pokroić w drobną kostkę, dodać również pokrojone w kostkę ogórki oraz ugotowane jajka. Orzechy posiekać i wrzucić do sałatki. Wszystko doprawić solą i pieprzem, dodać majonez i musztardę i wszystko razem wymieszać. Schłodzić w lodówce przed podaniem.

Źródło: serwis podaj.to

Smacznego! :)

Seromakowiec

Seromakowiec

Podejrzewam, że część z Was pieczenie ciast zacznie dopiero w sobotę. Macie więc jeszcze czas, żeby zdecydować się na upieczenie tego doskonałego pod każdym względem seromakowca. Wiem, ze mak trzeba wcześniej sparzyć i namaczać, ale teraz bez problemu znajdziecie w sklepach mak już zmielony, który trzeba tylko zagotować z mlekiem lub wodą – nie mylić z gotowymi puszkami z masą makową, których nie polecam. Własnoręcznie przygotowana masa makowa jest bez porównania lepsza od tej gotowej. Jeżeli podczas Świąt nigdy nie możecie się zdecydować, co spróbować jako pierwsze i co wolicie – sernik czy makowiec, ten przepis jest idealny dla Was. Wilgotny i zwarty sernik, na dole makowiec pełen bakalii, a to wszystko na pysznym maślanym spodzie. Jego przygotowanie zajmuje trochę czasu – radzę zarezerwować 1,5-2h – nie wliczając czasu pieczenia, ale sam efekt jest bez dwóch zdań tego wart.

Do pieczenia użyjcie blachy z wysokim brzegiem, bo ciasta jest bardzo dużo. Ja czasami odkładam kilka łyżek masy makowej, żeby zmieściła mi się masa sernikowa. Pozostałą masę makową można użyć np. do makiełek. Ciasta możecie nalać po sam brzeg. Ciasto nie rośnie, więc nie ma obaw, że nam się wyleje w piekarniku podczas pieczenia. 

Składniki (na blachę 25 x 35 cm, blacha musi być wysoka):

Na ciasto:

  • 1 kostka zimnego masła (250 g)
  • 2 czubate szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 3 żółtka
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany 18%

Na masę makową:

  • 1/2 kg zmielonego maku
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 kostki masła (125 g)
  • 2 łyżki miodu
  • średniej wielkości jabłko
  • kilka kropel ekstraktu migdałowego (lub aromatu)
  • 2 łyżki kaszy manny
  • 100 g orzechów włoskich posiekanych
  • 100 g rodzynek posiekanych
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru

Na masę serową:

  • 1/2 kostki miękkiego masła (125 g)
  • 1 szklanka cukru
  • 4 jajka
  • 1 kg twarogu dwukrotnie zmielonego lub gotowego z wiaderka (polecam jedynie ser z Piątnicy lub Wielunia – są najlepsze)
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego (40 g)
  • 1/2 szklanki śmietany kremówki (125 ml)

Dodatkowo: cukier puder do oprószenia

Przygotowanie ciasta:

Zagnieć ciasto i wyklej nim spód blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (25 x 35 cm). Podpiecz ok. 20 minut w 180º C do lekkiego zrumienienia. Ostudź.

Przygotowanie masy makowej:

Jabłko obierz i zetrzyj na tarce na dużych oczkach. Rodzynki zalej wrzątkiem i odstaw na 10 minut. Zmielony mak przełóż do garnka, zalej mlekiem i podgrzewaj na małym ogniu. Po kilku minutach dodaj pokrojone w kostkę masło, miód, jabłko, ekstrakt waniliowy, orzechy rodzynki oraz kaszę mannę. Podgrzewaj jeszcze kilka minut, cały czas mieszając, aby masa się nie przypaliła. Zdejmij z palnika, wystudź.

Białka oddziel od żółtek. Żółtka ucieraj z cukrem, aż będą puszyste, dodaj do nich ostudzoną masę makową i krótko miksuj. Białka ubij na sztywno, delikatnie wmieszaj do masy. Zrób to tuż przed pieczeniem, żeby masa nie opadła.

Przygotowanie masy serowej:

Masło utrzyj z cukrem, dodaj jajka i pozostałe składniki. Zmiskuj.

Na ostudzony spód wyłóż masę makową, wyrównaj.

Na nią delikatnie, łyżka po łyżce, wyłóż masę serową. Nie wylewaj jej od razu w całości.

Ciasto piecz w 170º C około godziny, aż sernik będzie ścięty z wierzchu (mi zajmuje to zazwyczaj ok. 1h i 10 minut). Gdyby za szybko się zrumienił, przykryj go folią aluminiową. Wyłącz piekarnik, a ciasto ostudź w uchylonym piekarniku. Kiedy ciasto ostygnie, wstaw je do lodówki, najlepiej na całą noc. Przed podaniem można udekorować cukrem pudrem. Nie wcześniej, bo cukier puder wsiąknie.

Źródło: Miesięcznik „Weranda country”

Smacznego! :-)

Karkówka po cygańsku

Karkówka po cygańsku

Uwielbiam takie szybkie dania, które jeszcze do tego tak dobrze smakują. Największa trudność w przygotowaniu  polega na podsmażeniu mięsa. Później trzeba tylko pokroić surowe warzywa, zalać zimnym sosem, wstawić do piekarnika, a potem to już tylko wyjąć gotowe danie. :-) Mięsa wychodzi bardzo dużo, więc można przygotować karkówkę po cygańsku z połowy składników. Świetnie nadaje się na imprezy – przetestowałam to osobiście. Nie spędzimy dużo czasu w kuchni, a efekt na pewno zaskoczy gości. 

Składniki (na co najmniej 8 porcji):

  • 1-1,2 kg karkówki wieprzowej
  • 500 g pieczarek
  • 2 duże czerwone papryki
  • 6 średnich cebul
  • sól
  • pieprz
  • mąka pszenna do obtoczenia
  • olej do smażenia

Sos

  • 1 szklanka wody
  • 200 g koncentratu pomidorowego
  • pół szklanki pikantnego ketchupu
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki octu
  • 1 łyżka papryki w proszku słodkiej
  • sól
  • pieprz

Mięso pokroić na plastry ok. 1 cm (im grubsze, tym dłużej się będzie mięso piekło). Posypać z obu stron solą i pieprzem, obtoczyć w mące, a następnie smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron. Mięso ma być jedynie podsmażone, a nie usmażone. Przygotowane mięso włożyć do dużego i głębokiego naczynia żaroodpornego.

Cebulę obrać, pokroić w cienkie (!) piórka i rozłożyć na mięsie. Pieczarki umyć, pokroić w grubsze plastry i wyłożyć na cebulę. Paprykę pokroić w cienkie paski i wyłożyć na pieczarki. Całość lekko doprawić solą i pieprzem.

Wszystkie składniki na sos wymieszać w miseczce. Gotowym sosem zalać mięso i warzywa. Naczynie przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180º C (grzanie góra-dół) na 1,5 do 2 godzin. Po 1,5 godzinie sprawdzić, czy mięso jest już miękkie.

Smacznego! :)

Źródło: zmiksowani.pl

Sałatka z pieczonymi burakami i serem feta

W miniony piątek obchodziłam 5-lecie prowadzenia bloga. :-) Niby sporo czasu, ale czasami mam wrażenie, że trwa to już o wiele dłużej, może dlatego że sama przygoda z gotowaniem trwa już wiele lat. Pamiętam, że jako mała dziewczynka spotykałam się z moją przyjaciółką Karoliną, z którą mieszkałyśmy w tej samej kamienicy i uczyłyśmy się piec ciasta i gotować. Nie zawsze wszystko wychodziło, czasami babki zebry były krzywe albo wylewały się z foremki, ale zabawa była świetna i wspominam to miło do teraz. A dzisiaj proponuję Wam przepis na sałatkę – typowo jesienną, z pieczonymi, aromatycznymi burakami. Za przepis i pozwolenie na opublikowanie dziękuję Karolinie – tej samej, z którą przed wielu laty rozpoczynałam swoją przygodę z gotowaniem. :-) Jeżeli jesteście maniakami buraków tak jak ja, to musicie koniecznie ją wypróbować. Prosta w przygotowaniu, ma niewiele składników, a smakuje tak, że mogłabym zjeść takiej sałatki całą miskę od razu. Wszystko zależy oczywiście od preferencji. Na przykład mój M. bez żalu pozwala mi zjeść całą sałatkę, ale jemu buraki są obojętne i nie wzbudzają w nim takich uczuć jak we mnie. A to tylko działa na moją korzyść. Mam wszystko dla siebie ;-) Przygotowywałam też tę sałatkę z pęczakiem albo kaszą bulgur, ale jednak taka wersja bez kaszy bardziej mi odpowiada. 

Składniki:

  • 4 duże buraki (ok. 1,4 kg)
  • 1 ser feta (270 g)
  • 50 g ziaren słonecznika
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego
  • czarny pieprz do smaku

Buraki umyć i pokroić w mniejsze cząstki. Pokrojone buraki skropić oliwą, zawinąć w folię aluminiową (można zawinąć po kilka buraków w jedynym pakunku) i wyłożyć na blachę do pieczenia. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 200º C i piec ok. 1h i 10 minut. Długość pieczenia zależy od wielkości buraków. Po ok. 45 minutach należy sprawdzić, czy są miękkie. Po upieczeniu buraki wyjąć i pozostawić do ostudzenia. Następnie obrać je ze skórki i pokroić w kostkę.

Ziarna słonecznika wrzucić na rozgrzaną i suchą patelnię, zmniejszyć ogień i prażyć kilka minut, mieszając dość często, żeby się nam nie przypaliły. Ostudzić.

Do miski dodać buraki, pokrojony w kostkę ser feta, ziarna słonecznika uprażone na patelni, pokrojoną natkę pietruszki oraz pieprz do smaku. Soli nie trzeba już dodawać, ponieważ feta jest już wystarczająco słona. Wszystko razem wymieszać.

Smacznego! :)

Sernik z truskawkami

Sernik z truskawkami

Wszyscy, którzy mnie dobrze znają, wiedzą, że o wiele bardziej wolę konkretne jedzenie niż słodkie, ale dla sernika zawsze robię wyjątek. A zwłaszcza dla sernika, który na samej górze ma dużą ilość świeżych truskawek :-) Nie tylko pięknie wygląda, ale smakuje tak, że znika w dosłownie kilka chwil. Sernik jest pięknie równy i gładki dzięki temu, że jest pieczony w kąpieli wodnej. Koniecznie wypróbujcie, zanim skończy się sezon na te pyszne owoce. Równie dobrze smakuje z malinami.

Składniki (na tortownicę o średnicy 26 cm):

Spód:

  • 45 g masła
  • 35 g mąki pszennej
  • 30 g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 jajka
  • 80 g + 2 łyżki cukru
  • sól
  • skórka starta z 1/2 cytryny

Masa:

  • 900 g mielonego twarogu o pokojowej temperaturze (najlepszy jest z Piątnicy lub Wielunia)
  • 175 g śmietany kremówki 30%
  • 30 g mąki ziemniaczanej
  • 3 jajka
  • 100 g + 220 g cukru

Dodatkowo:

  • 600 g truskawek (lub malin)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • masło do tortownicy

Spód i brzegi tortownicy posmarować masłem. Piekarnik rozgrzać do 175º C.

Spód sernika: mąkę pszenną wymieszać z 30 g mąki ziemniaczanej i proszkiem do pieczenia. Rozbić 4 jajka, oddzielić białka od żółtek. Żółtka ubijać mikserem 3 minuty. Potem dodać do nich 80 g cukru i szczyptę soli. Ubijać dalej 5 minut. Kiedy masa będzie puszysta i jasnokremowa, porcjami wsypywać wymieszane wcześniej sypkie składniki. Stopniowo wlać stopione masło. Dodać skórkę cytrynową. Białka ubić z 2 łyżkami cukru na sztywno i porcjami dodawać do ucieranego ciasta. Delikatnie wymieszać łyżką. Ciasto wylać na spód przygotowanej formy. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 15 minut.

Masa serowa: około jednej czwartej mielonego twarogu wymieszać z 100 g cukru i 30 g mąki ziemniaczanej. Ucierać 3 minuty mikserem ustawionym na niskie obroty. Dodać resztę sera, 3 jajka i 220 g cukru. Mikser ustawić na najwyższe obroty. Dolać śmietanę, ucierać masę do momentu, aż wszystkie składniki dobrze się połączą.

Dwa duże kawałki folii aluminiowej ułożyć na krzyż na kuchennym blacie. Na środku postawić tortownicę z upieczonym spodem. Unieść wystające kawałki folii i dokładnie owinąć nimi brzeg tortownicy. Do tak przygotowanej formy nałożyć masę serową. Tortownicę ustawić w większym naczyniu żaroodpornym napełnionym wrzątkiem. Woda powinna sięgać do wysokości ok. 2,5 cm tortownicy. Jeśli nie mamy takiego dużego naczynia żaroodpornego, można również postawić tortownicę na głębokiej blaszce, która jest na wyposażeniu piekarnika. Całość wstawić do piekarnika. Piec godzinę. Po wyjęciu z piekarnika usunąć folię aluminiową i odstawić ciasto na godzinę do przestygnięcia. Potem przykryć je przezroczystą folią spożywczą i wstawić do lodówki na 4 godziny, a jeszcze lepiej na noc.

Truskawki (lub maliny) przebrać, opłukać, osuszyć na papierowym ręczniku. Zmiksować 200 g truskawek z cukrem pudrem i przetrzeć przez sitko. Tuż przed podaniem sernik polać musem truskawkowym i udekorować pozostałymi truskawkami przekrojonymi na połowę.

Smacznego! :)

Źródło: miesięcznik „Twój styl”

Sernik z truskawkami

Strogonow grzybowy (z boczniakami i pieczarkami)

Strogonow grzybowy (z boczniakami i pieczarkami)

Strogonow w wersji bezmięsnej – idealne i lekkie danie na ciepłe dni. Proste składniki, które bez problemu powinniście dostać w sklepie. A do tego danie szybko się przyrządza. Idealnie pasuje z ryżem, kaszą czy też z chlebem. Danie można na koniec posypać posiekaną zieloną pietruszką lub szalotką. Jeżeli lubicie boczniaki, to koniecznie wypróbujcie je też w wersji leczo – przepis znajdziecie tutaj.

Składniki (3-4 porcje):

  • 250 g boczniaków
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • olej do smażenia
  • 4 szalotki
  • 250 g pieczarek
  • 4 łyżki żubrówki (lub innej wódki)
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1 czubata łyżeczka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka musztardy sarepskiej lub dijon
  • 1/2 ogórka kiszonego, posiekanego
  • sól i czarny pieprz

Boczniaki pokroić w grube paski wzdłuż blaszek. W dużym rondlu rozgrzać olej, dodać boczniaki i smażyć przez 3-4 minuty, nie mieszając – mają być złociste i lekko chrupiące. Po tym czasie dodać sos sojowy i wsypać cukier, po czym intensywnie zamieszać i smażyć 2-3 minuty, do momentu, aż cały sos odparuje. Boczniaki wyjąć z rondla i przełożyć do miseczki.

Szalotki pokroić w półplasterki, pieczarki w ósemki. Do tego samego rondla wlać kilka łyżek oleju, rozgrzać go bardzo mocno i dodać pieczarki. Smażyć przez 2-3 minuty, również nie mieszając, a po tym czasie dodać szalotki. Smażyć kolejne 3-4 minuty, następnie wlać żubrówkę, zwiększyć ogień i czekać, aż alkohol odparuje.

Dodać pozostałe składniki (mleko, koncentrat, musztardę, ogórka i usmażone boczniaki). Doprawić solą i pieprzem. Delikatnie wymieszać i dusić pod przykryciem przez 5 minut.

Podawać z ryżem, chlebem lub kaszą gryczaną.

Źródło: miesięcznik „Kuchnia” 06/2017

Makaron z zielonymi szparagami i kurczakiem w sosie śmietanowym z gorgonzolą

Makaron z zielonymi szparagami i kurczakiem w sosie śmietanowym z gorgonzolą

Sezon na szparagi już się rozpoczął, warto więc skorzystać z tego krótkiego czasu, kiedy możemy się cieszyć ich niesamowitym smakiem. Dzisiaj proponuję Wam szybkie danie z prostych składników – zielone szparagi, kurczak, do tego aromatyczny ser gorgonzola i śmietanka. Dla mnie pycha. Spróbujcie :-)

Składniki (na 3 porcje):

  • 1 pierś z kurczaka
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 1 średnia cebula
  • 150 g sera gorgonzola
  • 250 ml słodkiej śmietanki 12%
  • sól, pieprz
  • oliwa do smażenia

Dodatkowo:

  • makaron tagliatelle

Szparagi umyć i obciąć twarde końcówki. Cebulę pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na oliwie. Dodać pokrojonego w kostkę kurczaka, usmażyć. Pod koniec smażenia dodać pokrojone w kilkucentymetrowe kawałki szparagi. Smażyć kilka minut do ich miękkości. Szparagi nie mają być zupełnie miękkie, tylko lekko twarde. Wszystko zalać śmietanką oraz wkruszyć ser. Gotować na wolnym ogniu do rozpuszczenia się sera. Doprawić solą i pieprzem.

Makaron ugotować al dente. Dodać do sosu, wymieszać. Podawać od razu.

Smacznego! :)