Zupa z pieczonej papryki z klopsikami

Czy może być coś lepszego w zimne dni niż rozgrzewająca, aromatyczna zupa w pięknym pomarańczowym kolorze? Jeżeli lubicie paprykę, to ta zupa jest absolutnie dla Was. Dla mnie jest przepyszna. Mogłabym jeść codziennie, zwłaszcza kiedy za oknem pogoda bardziej zimowa niż jesienna. Koniecznie wypróbujcie!

Składniki (4-5 porcji):

Na zupę:

  • 5 czerwonych papryk (ok. 1,5 kg)
  • 3 cebule (ok. 400 g)
  • 1 główka czosnku
  • 300 ml bulionu drobiowego lub warzywnego
  • 200 ml kwaśnej śmietany 18%
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek

Na klopsiki (40 sztuk):

  • 400 g mięsa mielonego (wieprzowego lub drobiowego)
  • 1 jajko
  • 3 łyżki majeranku
  • 4 łyżki bułki tartej
  • sól, pieprz
  • ok. 100 ml wody
  • olej do smażenia

Dodatkowo:

  • grzanki
  • świeże liście bazylii
  • oliwa z oliwek do polania

Papryki przekroić na połowy, usunąć gniazda nasienne. Cebulę obrać, pokroić w grubsze piórka, czosnek rozdzielić na ząbki, ale nie obierać. Wszystkie warzywa wyłożyć na blachę do pieczenia, papryki skórką do dołu, polać delikatnie oliwą z oliwek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200º C i piec przez ok. 40 minut. Wyjąć z piekarnika i pozostawić do ostudzenia.

Pieczoną paprykę obrać ze skóry, czosnek wycisnąć. Wszystkie warzywa włożyć do garnka, zlać również soki, które pozostały z pieczenia. Dodać 300 ml bulionu oraz kwaśną śmietanę. Wszystko razem zagotować, a następnie zmiksować.

Przygotować klopsiki. Wszystkie składniki wymieszać w misce, stopniowo dodawać wody, tak żeby masa nie była za rzadka. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Uformować małe kulki. Usmażyć na tłuszczu.

Przygotowaną zupę wlać do miseczki, włożyć usmażone klopsiki. Udekorować świeżą bazylią. Można polać delikatnie oliwą z oliwek. Pysznie smakuje ze świeżymi grzankami.

Smacznego! :-)

Źródło (z moimi zmianami): „Czas na jesień” Nr 1

Klopsiki z kaszy jaglanej w sosie pomidorowym

Przepyszne klopsiki z kaszy jaglanej zapiekane w sosie pomidorowym. Mogą być samodzielnym posiłkiem lub podawane jako dodatek do mięs lub ryb. Koniecznie posypcie na końcu grubo parmezanem, pietruszką i bazylią. Klopsików wychodzi bardzo dużo. Jeżeli ktoś lubi dużo sosu pomidorowego, to można przygotować klopsiki z połowy porcji, a sos przygotować w całości wg przepisu.

Składniki:

Na klopsiki (ok. 34 stuk):

  • 2 szklanki nieugotowanej kaszy jaglanej (ok. 400 g)
  • 1 średnia cebula
  • 2 średnie marchewki
  • 2 średnie korzenie pietruszki
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • duża szczypta curry
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek do smażenia

Na sos:

  • 700 ml passaty pomidorowej
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 średnia cebula
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek

Dodatkowo:

  • kilka łyżek tartego parmezanu
  • natka pietruszki
  • garść świeżej bazylii

Przygotować sos pomidorowy. Cebulę i czosnek obrać i drobno pokroić, przysmażyć na oliwie, następnie wlać passatę i gotować przez 20-25 minut, aż sos zgęstnieje. Doprawić solą i pieprzem do smaku.

Kaszę jaglaną przepłukać dwukrotnie na sicie gorącą wodą. Następnie przełożyć do garnka, dodać 3 szklanki gorącej wody i szczyptę soli. Gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 10 minut. Co jakiś czas mieszać, żeby kasza się nie przypaliła.

Warzywa obrać. Cebulę posiekać, marchew i pietruszkę zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Wszystkie warzywa przysmażyć na oliwie, dodać oregano i curry. Dusić pod przykryciem przez ok. 20 minut. Można dodać niewielką ilość wody.

Kaszę z warzywami zblendować, ale nie za długo, żeby kawałki warzyw były widoczne. Doprawić solą i pieprzem. Masa powinna być kleista. Ulepić z niej małe klopsiki (wielkość nieco większa od orzecha włoskiego) i obtoczyć je w bułce tartej. Smażyć przez kilka minut na rozgrzanej patelni na oliwie.

Sos pomidorowy przelać do dużego naczynia żaroodpornego, włożyć do niego klopsiki i zapiekać przez mniej więcej 20 minut w temperaturze 180º C.

Przed podaniem klopsiki posypać startym parmezanem, posiekaną natką pietruszki i liśćmi bazylii.

Smacznego! :-)

Źródło: „Pyszne kolacje” Anna Starmach

Sernik czekoladowy z malinami i solonym karmelem

Sernik nie jest bardzo słodki, za to jest mocno czekoladowy, z ciekawym dodatkiem słonego sosu karmelowego. Jak to określiła moja sąsiadka „Sernik petarda! Pyszny, idealnie czekoladowy” :-) Jeżeli wolicie bardziej słodkie wypieki, to możecie zwiększyć ilość dodanego do masy cukru, chociaż ja i tak już go zwiększyłam w porównaniu z oryginalnym przepisem.

Składniki (o średnicy 23 cm):

Masa serowa:

  • 700 g zmielonego twarogu śmietankowego (można użyć z wiaderka)
  • 1/2 szklanki śmietanki 36% (125 ml)
  • 3 jajka
  • 1 i 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady (150 g)
  • 1 szklanka cukru
  • 3 łyżki kaszy manny
  • 3 łyżki ciemnego rumu (można pominąć)
  • pełna szklanka mrożonych malin (ok. 140 g)

Spód:

  • 18 prostokątnych herbatników (ok. 160 g)
  • 2 łyżki kakao
  • 4 łyżki stopionego masła

Polewa:

  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 i 1/4 szklanki śmietanki 36%
  • 5 łyżek masła
  • łyżeczka soli

Herbatniki zmiksować, dodać kakao, wymieszać. Wlać masło, wyrobić masę rękami i przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównać, mocno docisnąć i wstawić do lodówki.

Śmietankę mocno podgrzać, dodać pokruszoną czekoladę i odstawić na chwilę, a potem wymieszać. Połączyć twaróg z cukrem pudrem, kaszą manną i jajkami, dodać rozpuszczoną czekoladę, rum (można pominąć) i zmiksować. Dołożyć maliny (jeśli używamy mrożonych, to ich wcześniej nie rozmrażamy) i wymieszać delikatnie szpatułką, nie uszkadzając owoców.

Tortownicę o średnicy 23 cm owinąć szczelnie folią aluminiową. Przelać do niej masę sernikową i wstawić formę do głębokiej blachy lub brytfanki. Zalać wrzątkiem do połowy wysokości tortownicy. Sernik piec w 150º C (grzanie góra-dół) przez 60-90 minut (ja piekłam 90 minut). Upieczony sernik jest sprężysty jak galaretka. Ostudzić go w temperaturze pokojowej i wstawić na noc do lodówki.

Przygotować polewę. Na patelni rozpuścić cukier, a kiedy cukier się rozpuści i nabierze karmelowego koloru, wlać śmietankę z masłem i solą. Dodanie śmietanki sprawi, że cukier stanie się twardy, ale rozpuści się całkowicie podczas podgrzewania. Zmniejszyć ogień i mieszać szpatułką podczas podgrzewania, aż sos zredukuje się o połowę (ok. 15-20 minut). Sernik polać sosem przed podaniem. Ciasto można na koniec udekorować startymi na tarce kawałkami czekolady lub malinami.

Smacznego! :-)

Źródło: „Weranda Country” kwiecień 2017

Makaron z kurkami i szpinakiem w sosie śmietanowym

Lato mija mi tak szybko, że zanim się zorientowałam, okazało się, że ostatni wpis zamieściłam w czerwcu. Tyle miałam pomysłów na dania z sezonowymi produktami, tyle ich w rzeczywistości gotowałam, ale zabrakło mi czasu na robienie zdjęć. Za to dzisiaj proponuję Wam ekspresowe danie, bezmięsne, które w ostatnim czasie już kilka razy gościło na naszym stole. Zapewniam, że smakuje lepiej niż wygląda ;-)

Składniki (na 2 osoby):

  • 200 g kurek
  • 200 g  świeżego szpinaku
  • 1 mała cebula
  • 150 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżki masła
  • sól, pieprz

Dodatkowo:

  • makaron na 2 osoby

Cebulę pokroić w kostkę i usmażyć na rozgrzanym maśle. Grzyby dobrze umyć (kurki mają dużo piasku), większe pokroić na kawałki. Dodać do cebuli i smażyć razem kilka minut. Następnie dodać umyty i grubo pokrojony szpinak. Wszystko wymieszać, doprawić solą i pierzem i smażyć tak długo, aż szpinak „zwiędnie”. Następnie wlać śmietankę, wszystko razem wymieszać i zagotować. Gotować pod przykryciem na małym ogniu ok. 5 minut albo tak długo, aż sos zgęstnieje. W razie potrzeby doprawić jeszcze wszystko solą i pieprzem.

Makaron ugotować al dente według przepisu na opakowaniu. Odcedzić. Makaron wyłożyć na talerze i polać przygotowanym sosem.

Smacznego! :-)

Mrożony deser truskawkowy z bezami

Idealny deser na upały, do przygotowania którego możemy wykorzystać sezonowe owoce – teraz truskawki, a później można do niego użyć malin. Przygotowanie go to dosłownie chwila. Najwięcej czas zajmuje mrożenie deseru w zamrażalce. I trzeba pamiętać o tym, żeby przełożyć go do lodówki na godzinę przed podaniem, ponieważ po wyjęciu z zamrażalnika jest bardzo twardy. Na koniec posypujemy deser pokruszonymi gotowymi bezami i dekorujemy świeżymi truskawkami. Smacznego! :-)

Składniki (na tortownicę o średnicy 26 cm):

  • 600 ml śmietanki 36%
  • 100 g brązowego cukru (można użyć normalnego)
  • 6 dużych bez lub 12 małych (ok. 40 g)
  • 600 g truskawek

Do dekoracji:

  • 3 duże bezy lub 6 małych (ok. 20 g)
  • kilka truskawek

Śmietankę mocno schłodzić w lodówce. Następnie wlać ją do miski, dodać cukier i ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania zwolnić obroty miksera, żeby nie przebić bitej śmietany.

Bezy pokruszyć, ale tak żeby zostały kawałki i wrzucić do ubitej śmietany. Delikatnie wymieszać.

Truskawki obrać i rozgnieść widelcem lub tłuczkiem do rozgniatania ziemniaków. Pozostawić małe kawałki. Delikatnie wymieszać z bitą śmietaną.

Tortownicę wyłożyć przezroczystą folią spożywczą. Przełożyć do niej masę i wygładzić wierzch. Wstawić na co najmniej 4 godziny do zamrażarki. Na godzinę przed podaniem przełożyć do lodówki.

Deser wyjąć z tortownicy, posypać pokruszonymi bezami i udekorować truskawkami.

Smacznego! :-)

Źródło: przepisy.net

Naleśniki pomidorowe z nadzieniem z młodej kapusty i boczku

Dla mnie wiosna to długo wyczekiwana pora roku. Warzywa i owoce na straganach aż proszą się, żeby je kupić. I zazwyczaj długo nie daję się im prosić. Jednym z moich ulubionych wiosennych warzyw jest młoda kapusta – robię ją jako dodatek do obiadu na słodko-kwaśno albo w postaci bigosu, albo też jako nadzienie do naleśników w połączeniu z boczkiem. Przepysznie smakują z naleśnikami pomidorowymi. Do tradycyjnego przepisu na naleśniki dodaje się po prostu koncentrat pomidorowy. Ciasto naleśnikowe przyrządzone w ten sposób można wykorzystać z wieloma innymi nadzieniami wytrawnymi. Spieszcie się  z wypróbowaniem tego przepisu póki młoda kapusta jest jeszcze dostępna. 

Składniki (na 6 sztuk):

Na naleśniki:

  • 200 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 400 ml mleka
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • płaska łyżeczka soli
  • olej do smażenia

Na nadzienie:

  • 1 mała główka młodej kapusty (ok. 700 g)
  • 200 g wędzonego boczku w kawałku
  • 1 średnia cebula (ok. 140 g)
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • 200 ml wody
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia

Najlepiej zacząć od przygotowania nadzienia. Młodą kapustę dokładnie umyć i poszatkować w cienkie paski. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na patelni. Następnie dodać pokrojony w kostkę boczek. Usmażyć. Dodać posiekaną kapustę, wymieszać i chwilę razem przesmażyć. Wlać 200 ml wody. Dusić pod przykryciem 15 minut. Następnie doprawić solą i pieprzem, dodać koperek i dusić już bez przykrywki 5 minut. Doprawić solą i pieprzem w razie potrzeby.

Przygotować naleśniki.

Jajka roztrzepać z mlekiem, koncentratem pomidorowym i solą. Dodać mąkę pszenną. Wszystko razem dokładnie wymieszać, najlepiej za pomocą trzepaczki. Naleśniki usmażyć na niewielkiej ilości oleju.

Nadzienie układać na połowie naleśników i składać w trójkąty. W razie potrzeby, naleśniki można podgrzać na suchej patelni lub z niewielką ilością masła.

Smacznego! :-)

Inspiracja z miesięcznika „Kuchnia”

Ciasto z rabarbarem, jabłkami i masą budyniową

W końcu nadszedł długo wyczekiwany przeze mnie sezon na świeże warzywa i owoce. Między innymi na rabarbar, który zawsze kojarzy mi się z dzieciństwem, kiedy zajadałam się nim, obficie mocząc go w cukrze. Kwaskowy smak rabarbaru idealnie komponuje się ze słodką masą budyniową. Samo ciasto nie jest bardzo słodkie. Jego słodycz reguluje się miodem, którym polewa się je przed podaniem oraz cukrem pudrem, którym oprósza się całe ciasto. Można je piec w okrągłej formie na tartę lub w tortownicy. Forma powinna mieć co najmniej 4 cm wysokości, żeby zmieściło się całe ciasto i masa. Idealne ciasto wiosenne. 

Składniki (na formę o średnicy 23 cm, co najmniej 4 cm wysokości):

Na ciasto:

  • 220 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 150 g margaryny
  • 1 średnie jajko
  • szczypta soli

Na nadzienie:

  • 300 g kwaśnej śmietany 18%
  • 5 jajek
  • 125 g cukru pudru
  • 60 g budyniu śmietankowego lub waniliowego (1,5 normalnego opakowania)
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 400 g jabłek (2 średnie)
  • 300 g rabarbaru

Dodatkowo:

  • 50 g uprażonych płatków migdałowych
  • płynny miód do polania (2-3 łyżki)
  • cukier puder do oprószenia

Połączyć mąkę, proszek do pieczenia, cukier puder, szczyptę soli. Dodać zimną, pokrojoną margarynę, wbić jajko i zagnieść ciasto. Zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut.

Śmietanę zmiksować z jajkami, cukrem pudrem i proszkiem budyniowym. Na koniec dodać wiórki kokosowe i wymieszać.

Jabłka obrać i pokroić w cienkie plasterki, rabarbar umyć, obrać i pokroić w większe kawałki.

Ciasto rozwałkować, włożyć do natłuszczonej formy na tartę, docisnąć, nakłuć widelcem. Wyłożyć masę, wcisnąć w nią jabłka i kawałki rabarbaru.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180º C (grzanie góra-dół). Piec ok. 60 minut. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem i uprażonymi płatkami migdałowymi. Przed podaniem polać miodem.

Źródło (z moimi zmianami): „Moje smaki życia” Nr 5 maj 2019

Biała kiełbasa pieczona z kiszoną kapustą i jabłkami

Idealne danie na zbliżające się święta Wielkanocne, ale nie tylko! Przypieczona apetycznie kiełbasa w połączeniu ze słodko-kwaśną kapustą. Mnie to danie urzekło od pierwszego kęsa. A do tego – co nie jest bez znaczenia – przygotowuje się wręcz błyskawicznie (nie licząc czasu pieczenia w piekarniku). Jeżeli nie macie czasu na gotowanie, a jednocześnie chcecie, żeby Waszym jedzeniem zachwycali się domownicy i goście, to przygotujcie koniecznie to danie. Musi być jednak spełnionych kilka warunków. Kiełbasa musi być surowa i naprawdę dobrej jakości, a kapusta musi być kiszona, a nie kwaszona. Jeżeli będziecie postępowali dokładnie zgodnie z przepisem (np. w kwestii parzenia surowej kiełbasy), to wyjdzie Wam danie obłędnie pyszne. 

Za przepis dziękuję mojej siostrze. :-)

Składniki:

  • 1 kg surowej białej kiełbasy
  • 3/4 kg kiszonej kapusty
  • 2 twarde, słodkie jabłka
  • 1 duża biała cebula
  • 70 g suszonej żurawiny (ok. 1/2 szklanki)
  • 1/2 szklanki soku jabłkowego (można dodać cydr lub półsłodki wermut)
  • 6 łyżek oleju + trochę do wysmarowania formy
  • kilka gałązek świeżego majeranku (można zastąpić 1 łyżką suszonego)
  • sól, pieprz

Dobrej jakości kiełbasę przełożyć do garnka, zalać zimną wodą, postawić na średnim ogniu i podgrzewać prawie do zagotowania, ale woda nie może mocno zacząć wrzeć. Zdjąć z ognia i odstawić do przestudzenia.

Cebulę obrać i pokroić w kostkę.

Umyte i nieobrane jabłka pokroić w ósemki i usunąć gniazda nasienne.

Kapustę (jeżeli jest bardzo kwaśna) przepłukać pod bieżącą wodą i drobno posiekać.

Na dużej patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę, lekko posolić i smażyć przez minutę cały czas mieszając. Dodać jabłka, wymieszać i nadal smażyć na dużym ogniu przez dwie minuty, aż cebula zacznie się lekko przypalać na krawędziach. Odstawić z ognia.

Dodać kapustę, żurawinę, wlać sok jabłkowy i doprawić pieprzem. Wszystko wymieszać.

Duże naczynie żaroodporne wysmarować olejem. Wyłożyć kapustę. W nią powciskać kiełbasę.

Posypać majerankiem.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160º  C  i zapiekać 60 minut (grzanie góra-dół), następnie zwiększyć temperaturę do 180º  C i zapiekać jeszcze 15-20 minut, aż kiełbasa się przyrumieni.

Udekorować listkami świeżego majeranku.

Podawać na gorąco.

Smacznego! :-)

Źródło: mniammniam.com

Leczo warzywne z ciecierzycą

W domu nadal staram się ograniczać spożywanie mięsa na obiad i okazuje się, że nie jest to nawet takie trudne. W zeszłym tygodniu przez 5 dni jedliśmy obiady bezmięsne, co dla mnie – osoby, która uwielbia mięso – było nie lada wyzwaniem. Ale dało się i było pysznie. :-) A przepis jest prosty i szybki – kilka zdrowych składników, a efekt bardzo dobry. Leczo smakowało nawet mojemu tacie, który z nieufnością podchodzi do wszelkich „nowości” ;-)

Składniki (na 2-3 porcje):

  • 1/2 średniej cebuli
  • 1 czerwona papryka
  • 1 średnia marchewka
  • 300 g cukinii
  • 1 puszka ciecierzycy (265 g)
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 pełne łyżki koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz
  • 1/2 łyżeczki suszonej bazylii
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • papryka słodka i ostra do smaku
  • szczypta cukru

Cebulę pokroić w drobną kostkę i poddusić na oliwie. Dodać pokrojoną w plasterki marchewkę oraz paprykę pokrojoną w kostkę. Doprawić solą, pieprzem i pozostałymi przyprawami, dodać koncentrat pomidorowy i szczyptę cukru. Podlać odrobiną wody i dusić 15 minut pod przykryciem. Pod koniec duszenia dodać pokrojoną w kostkę cukinię oraz odsączoną ciecierzycę. Dusić przez kolejne 10-15 minut. Na koniec doprawić jeszcze do smaku solą, pieprzem i papryką w proszku.

Podawać z ryżem (najlepiej brązowym) lub kaszami.

Smacznego! :-)

Źródło: poradnikzdrowie.pl

Bananowiec z orzechami i sosem karmelowym

Ciasto jest według mnie prze-py-szne. Mocno orzechowe, mocno bananowe z niesamowitym sosem karmelowym, który na pewno będę wykorzystywać jeszcze do innych ciast, deserów czy lodów. A z okazji Dnia Świętego Patryka można dodatkowo wzbogacić sos karmelowy pysznym likierem Baileys. Ale nawet bez tego likieru całość smakuje nieziemsko. Dobry sposób na wykorzystanie zalegających orzechów, które zostały nam po Świętach. Samo ciasto jest mało słodkie, dopiero sos karmelowy cudownie uzupełnia słodkość tego ciasta. Koniecznie musicie wypróbować. 

Składniki (na blachę 20×30 cm):

Na kruszonkę:

  • 90 g masła
  • 100 g orzechów włoskich
  • 125 g mąki
  • 65 g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • szczypta soli

Na ciasto:

  • 125 g miękkiego masła
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 g mąki + 3 łyżki
  • 100 g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • skórka starta z 1/4 cytryny
  • 3 jajka
  • 2 dojrzałe banany
  • 75 g jogurtu naturalnego
  • 1/2 opakowania proszku do pieczenia (15 g)
  • szczypta soli

Na sos karmelowy:

  • 100 g cukru
  • 100 ml śmietany kremówki (30 lub 36%)
  • 50 g masła (ok. 3 łyżki)
  • 50 ml irlandzkiego likieru Baileys (opcjonalnie)

Przygotować kruszonkę.

90 g masła roztopić. Orzechy włoskie grubo posiekać. W misce wymieszać 125 g mąki, 65 g brązowego cukru, 1 łyżeczka mielonego cynamonu, roztopione masło, szczyptę soli oraz posiekane orzechy (100 g). Wyrobić kruszonkę i schłodzić w lodówce.

Blachę o wymiarach 20 x 30 cm posmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 175 stopni C (grzanie góra-dół).

Przygotować ciasto.

125 g masła ucierać ok. 5 minut ze 100 g brązowego cukru, 1 łyżeczką cynamonu, esencją waniliową, skórką z cytryny i szczyptą soli. Kolejno dodawać po 1 jajku i 1 łyżce mąki (w sumie 3 jajka i 3 łyżki mąki). Banany obrać, zgnieść widelcem i wraz z jogurtem dołożyć do masy jajecznej. 100 g mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia oraz pozostałymi posiekanymi orzechami (100 g) i dodać do masy. Wymieszać.

Ciasto przełożyć do formy. Na wierzchu rozłożyć kruszonkę. Piec przez ok. 35 minut (upieczony placek powinien być trochę wilgotny). Zostawić w formie do ostygnięcia.

Przygotować sos karmelowy.

Cukier kryształ rozsypać równomiernie na dnie garnka, skarmelizować (podgrzewać tak długo, aż cukier się roztopi i stanie brązowy) i zdjąć z ognia. Dodać masło i szybko połączyć – najlepiej za pomocą trzepaczki. Cienkim strumieniem dodawać kremówkę, nadal intensywnie mieszając. Ostudzić. Opcjonalnie można na koniec dodać jeszcze likier Baileys i wymieszać aż do połączenia składników.

Ciasto podawać polane sosem.

Smacznego! :-)

Źródło z moimi zmianami: magazyn „Pyszne” 11/2016