Piernik marchwiowy z mascarpone i orzechami włoskimi

Muszę przyznać, że ciasto jest naprawdę pyszne, a na mnie mało które ciasto robi wrażenie. Lekko wilgotne, aromatyczne. Mascarpone i orzechy to konieczny dodatek, który sprawia, że temu ciastu naprawdę trudno się oprzeć. Przetestowane na sąsiadach, rodzinie i przyjaciołach (były tyko same pochwały).
Gotowe ciasto przechowywać w lodówce ze względu na serek mascarpone. Po wyjęciu z lodówki jest chyba nawet jeszcze lepsze. Robi się bardziej wilgotne. Dla sceptyków, jeżeli chodzi o obecność marchwi w cieście, zapewniam, że w ogóle jej nie czuć. To właśnie marchew sprawia, że ciasto jest wilgotne. W przeciwieństwie do tradycyjnego piernika ciasto nie zawiera miodu.

Składniki (na standardową keksówkę 30×11 cm mierzone od góry):

Ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej (340 g),
  • 1 łyżeczka sody,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 4 łyżeczki kakao,
  • 2 łyżki przyprawy do piernika,
  • 3 jajka,
  • 1 szklanka cukru (220 g),
  • 1 szklanka oleju rzepakowego (250 ml),
  • 2,5 szklanki startej marchewki (ok. 380 g).

Dodatkowo (na wierzch ciasta):

  • 150 g serka mascarpone,
  • 2 płaskie łyżki cukru pudru (25 g),
  • ok. 50 g orzechów włoskich (duża garść).

Do wysmarowania keksówki:

  • masło,
  • bułka tarta.

Marchewkę utrzeć na tarce o małych oczkach (ale nie tych najmniejszych, tylko tych trochę większych).

Suche składniki (oprócz cukru), czyli mąkę pszenną, sodę, proszek do pieczenia , kakao i przyprawę do piernika przesiać do jednej miski. Do drugiej większej miski wbić jajka, dodać cukier i ubijać na najwyższych obrotach miksera.

Do ubitych jajek z cukrem powolnym strumieniem wlewać olej, cały czas ubijając. Kiedy składniki się połączą, dodawać łyżka po łyżce suche składniki i miksować już na wolnych obrotach. Gdy masa będzie jednolita (jest dość gęsta), dodać startą marchewkę. i wymieszać łyżką.

Formę na keksówkę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Masę wlać do formy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180oC (grzanie góra-dół) lub 160oC (termoobieg) przez ok. 60 minut. Po ok. 50 minutach sprawdzić ciasto za pomocą długiego patyczka. Jeżeli ciasto jest nadal mokre w środku, to należy przedłużyć czas pieczenia. U mnie pieczenie zajęło ok. 66 minut.

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika. Całkowicie ostudzić.

Cukier puder przesiać do małej miski, dodać mascarpone i dokładnie wymieszać. Wystudzone ciasto posmarować na górze serkiem mascarpone. Posypać posiekanymi orzechami. Lekko docisnąć.

Gotowe ciasto przechowywać w lodówce ze względu na serek mascarpone.

Smacznego! :)

Źródło: „Czas na Święta” z moimi zmianami

Wigilijna kapusta z ciecierzycą, grzybami i żurawiną

Kapusta z grzybami, która nieodłącznie kojarzy się z wieczerzą wigilijną, dzisiaj w nowej odsłonie – z dodatkiem ciecierzycy i żurawiny. Może w tym roku warto spróbować czegoś nowego? Tak naprawdę w wielu domach przyrządza się przecież groch z kapustą, a ciecierzyca jest tutaj zamiennikiem i tak jak groch, jest też rośliną strączkową. Za to żurawina jest taką kropką nad i, dodaje lekkiej słodkości i wzbogaca cały smak potrawy. Nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie, żeby przygotowywać tę kapustę nie tylko na Boże Narodzenie. Pyszny dodatek do obiadu. 

Składniki:

  • 50 g suszonych grzybów,
  • 1,5 puszki ciecierzycy (ok. 360 g po odsączeniu),
  • 2 duże cebule,
  • 1 kg kiszonej kapusty,
  • 5 pełnych łyżek suszonej żurawiny,
  • 3-4 łyżki oleju rzepakowego.

Przyprawy:

  • 5 listków laurowych,
  • 3-4 goździki,
  • 7 ziaren czarnego pieprzu,
  • 5 ziaren ziela angielskiego,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1/2 łyżeczki cukru.

Dzień wcześniej grzyby włożyć do miseczki, zalać ok. 1,5 szklankami gorącej wody.

Cebulę pokroić w kostkę. W garnku rozgrzać olej, wrzucić pokrojoną cebulę wraz ze wszystkimi przyprawami (dodać także cukier). Smażyć kilka minut na małym ogniu. Kapustę odcisnąć, drobno pokroić, dodać do cebuli. Grzyby odsączyć. Wodę z moczenia grzybów pozostawić. Większe grzyby pokroić w paski, wszystkie wrzucić do cebuli z kapustą. Wlać płyn z moczenia grzybów, dodać żurawinę. Wymieszać. Dusić pod przykryciem przez godzinę, od czasu do czasu mieszać. W razie potrzeby podlać wodą. Kapusta nie może być sucha. Odsączoną ciecierzycę dodać do uduszonej kapusty z grzybami. Gotować wszystko przez 15 minut pod przykryciem na małym ogniu. W razie potrzeby podlać wodą. Doprawić solą i pieprzem.

Źródło: „Czas na Święta”

Risotto z zieloną fasolką szparagową i kurczakiem

To risotto jest pyszne wilgotne, kremowe i maślane. Najbardziej lubię je z fasolką szparagową, chociaż czasami używam zamiennie kalafiora. W sezonie można oczywiście używać świeżych warzyw. Risotto podaje się od razu po przyrządzeniu, nie róbcie je z wyprzedzeniem.

Składniki (2 porcje):

  • 150 g białego ryżu (najlepiej ryż arborio do risotto, ale ze zwykłego potrawa też się uda),
  • 1 średnia cebula,
  • 2-2,5 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego (ilość zależy od ryżu),
  • 400 g mrożonej zielonej fasolki szparagowej,
  • 200 g piersi z kurczaka,
  • oliwa z oliwek do smażenia,
  • 2 łyżki masła,
  • 2 łyżki startego parmezanu (ok. 20 g),
  • sól, pieprz.

Mrożoną fasolkę szparagową ugotować wg przepisu na opakowaniu. W sezonie można użyć oczywiście świeżej. Fasolka nie może być rozgotowana, musi być al dente, lekko twarda. Gotujcie ją krócej niż podają na opakowaniu.

Mięso pokroić w małą kostkę, doprawić solą i pieprzem. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Na patelnię wlać oliwę i wrzucić cebulę na rozgrzany tłuszcz. Usmażyć do zeszklenia. Dodać mięso, usmażyć, aż mięso będzie lekko złotawe. Do mięsa i cebuli dodać ryż i smażyć na małym ogniu, co chwilę mieszając przez ok. 2 minuty. Wlać ok. 100 ml bulionu na patelnię. Bulion musi być zawsze ciepły/gorący, żeby nie spowalniać procesu smażenia. Od czasu do czasu mieszać zawartość patelni, aż płyn zostanie wchłonięty. Powtarzać czynność, aż ryż będzie miękki, ale nie rozgotowany. Kolejną porcję bulionu dodawać dopiero wtedy, gdy ryż wchłonie cały płyn. Dodać ugotowaną fasolkę (można wcześniej pokroić na mniejsze kawałki), wymieszać. Patelnię zdjąć z ognia, dodać masło i parmezan. Doprawić solą i pieprzem. Całość wymieszać, aż masło się rozpuści. Risotto ma być kremowe i wilgotne, ale nie ma ani pływać w sosie, ani nie ma być suche.

Potrawę przygotowywać na świeżo. Nie przygotowywać dzień wcześniej. Podawać od razu po przygotowaniu.

Smacznego! :)

Pierniczki z lukrem królewskim

Pyszne,  korzenne pierniczki,  które znikają w takim tempie, że będę musiała je piec kolejny raz,  żeby cokolwiek zostało na Boże Narodzenie.  Przygotowuje się je łatwo,  ciasto przyjemnie się wałkuje. Trzeba tylko pamiętać  o podsypywaniu blatu mąką.  Kakao jest dodane w dość sporej ilości, żeby pierniczki były ciemne i ładnie kontrastowały z lukrem. Jeżeli chcecie mieć jaśniejsze pierniczki, zmniejszcie ilość dodanego kakao.
Lukier królewski to moje odkrycie tego sezonu. Zawsze zachwycałam się w internecie pięknymi pierniczkami udekorowanymi lukrem, które wyglądały jak małe dzieła sztuki. W tym roku postanowiłam zrobić takie sama. I przepadłam… Spędziłam już niejeden wieczór, dekorując z przyjemnością upieczone wcześniej pierniczki.  Pamiętajcie o tym, że pierniczki nie muszą być idealne. Moje też nie są, ale nie o to w tym chodzi. Ich przygotowanie ma sprawiać przyjemność. Na początku dekorowanie może wydawać się trudne, ale z każdym kolejnym pierniczkiem będzie Wam szło coraz lepiej.  

Składniki:

Ciasto na pierniki:

  • 250 g miodu naturalnego,
  • 250 g masła,
  • 150 g cukru,
  • 600 g mąki pszennej,
  • 1 jajko,
  • 50 g kakao,
  • 1 łyżeczka sody,
  • 2 łyżki przypraw korzennych do piernika.

Lukier królewski:

  • 1 białko jajka,
  • ok. 1,5 szklanki cukru pudru.

Miód wlać do garnka, dodać masło i cukier. Wszystko razem zagotować. Wystudzić (koniecznie!) i wymieszać z jajkiem. Mąkę pszenną przesiać, dodać do niej sodę, kakao, przyprawę do piernika i ostudzoną masę miodową. Wszystko razem zagnieść. Wstawić do lodówki, schłodzić, aż ciasto będzie stałe (około godziny). Ciasto rozwałkować na podsypanym mąką blacie na grubość ok. 5 mm. Wycinać wybrane kształty za pomocą foremek do ciastek. Jeżeli chcemy pierniki powiesić na choince, to należy jeszcze przed pieczeniem zrobić dziurki za pomocą słomki. Wykrojone pierniki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pierniczki pieczemy ok. 15 minut w 180oC. Sprawdzić kilka minut przed końcem, czy pierniczki są już upieczone. Po wyjęciu ostudzić.
Pierniczki po upieczeniu są bardzo twarde, ale po kilku dniach zmiękną.

Przygotowanie lukru królewskiego.

Cukier puder przesiewamy do miseczki (koniecznie!), dodajemy białko jajka i dokładnie mieszamy, nie może być żadnych grudek. Ilość cukru pudru zależy tak naprawdę od wielkości jajka. Lukrem królewskim wykonuje się dokładne dekoracje, musi być więc dość gęsty. Ma być gęsty mniej więcej jak pasta do zębów.

Lukier przełożyć do rękawa cukierniczego. Do takich dokładnych dekoracji najlepiej użyć metalowej końcówki (tylki cukierniczej) numer 1. Udekorować pierniczki. Lukier szybko schnie na pierniczkach, ale przed włożeniem ich do pojemnika najlepiej zostawić je na całą noc, żeby dokładnie wyschły.

Dobra rada. Jeżeli chcecie, żeby linie były równe i proste, nie można dotykać metalową końcówką pierniczków. Pierniczka dotykamy tylko na początku, gdzie zaczynamy robić linię, potem nitkę lukru wyciskamy w powietrzu i kładziemy ją lekko na pierniczku, dotykając ciastka metalową końcówką dopiero tam, gdzie linia ma się skończyć.

Źródło: Cupcake factory

Kurczak po koreańsku

Kawałki kurczaka w sosie słodko-pikantnym – co tu dużo mówić – to danie jest po prostu pyszne. Gęsty, kleisty i aromatyczny sos smakuje wspaniale. Tej potrawy nie da się zepsuć. Tak łatwo i szybko się je przygotowuje. Wszystkie składniki na sos bez problemu znajdziecie nawet w zwykłych większych sklepach i w dodatku w przystępnych cenach. Radzę od razu zrobić z podwójnej porcji.

Składniki (2 porcje):

  • 300 g mięsa z udźca kurczaka (ok. 500 g z kością),
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 1 jajko,
  • 3 łyżki mąki pszennej + 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku + 1 łyżeczka suszonego czosnku,
  • sól, pieprz,
  • olej do smażenia (np. kokosowy).

Sos:

  • 2 łyżki oleju sezamowego,
  • 2 ząbki czosnku drobno posiekanego,
  • 2 łyżki sosu sojowego ciemnego,
  • 2 łyżki sosu słodkie chilli (użyłam Tao Tao),
  • 1 łyżka octu ryżowego,
  • 3 łyżki ketchupu,
  • 2 łyżki miodu,
  • 1 łyżka cukru.

Dodatkowo:

  • 100 g ryżu (waga przed ugotowaniem),
  • sezam,
  • szczypior do posypania.

Z kurczaka usunąć skórę i obkroić mięso od kości. Pokroić w większą kostkę. W sklepach można dostać też gotowe mięso, bez kości. Wtedy wystarczy tylko pokroić. Doprawić solą i pieprzem. Jeżeli nie znajdziecie tego mięsa, to udziec z kurczaka możecie zastąpić filetem z kurczaka.

Przygotować sos. Wszystkie składniki dodać do miseczki i wymieszać. Odstawić.

Przygotować 3 talerze. Do jednego wsypać mąkę ziemniaczaną. Do drugiego wbić jajko i je roztrzepać. Do trzeciego wsypać mąkę, słodką paprykę, suszony czosnek, sól i pieprz i wymieszać.

Do głębszej patelni wlać olej na wysokość ok. 2 cm.

Kawałki mięsa obtoczyć po kolei w mące ziemniaczanej, roztrzepanym jajku i mące pszennej wymieszanej z przyprawami.

Kłaść stopniowo na rozgrzany olej i smażyć ok. 8-10 minut, aż mięso będzie dobrze wysmażone i lekko zrumienione. Podczas smażenia mięso obrócić 2-3 razy. Po usmażeniu wyjąć i odłożyć na papierowe ręczniki do odsączenia.

Z patelni wylać resztę tłuszczu i wlać wcześniej przygotowany sos. Wymieszać i zagotować.

Następnie dodać usmażone kawałki kurczaka i smażyć razem przez około 2 minuty. Zamieszać kilka razy w trakcie smażenia.

Ryż ugotować według przepisu podanego na opakowaniu.

Sezam uprażyć na suchej patelni, aż będzie chrupiący. Trzeba uważać, żeby go nie spalić, bo zrobi się gorzki.

Kurczaka podawać na ugotowanym ryżu. Posypać uprażonym sezamem i posiekanym zielonym szczypiorem.

Smacznego! :)

Źródło: Kwestia Smaku

Ciasto ze śliwkami i kruszonką

ciasto ze śliwkami i kruszonką

Jeżeli lubicie szybkie, nieskomplikowane ciasta, idealnie nadające się do kawy, to ten przepis jest właśnie dla Was. Najważniejsze, o czym trzeba pamiętać, to że ciasto nie może być pieczone zbyt długo, ponieważ zrobi się suche i efekt nie będzie już taki dobry. Sprawdzenie stopnia upieczenia patyczkiem tez nie jest do końca miarodajne, ponieważ patyczek będzie zawsze wilgotny ze względu na mokre śliwki. Ciasto powinno się piec ok. godziny. 70 minut to absolutne maksimum dla piekarników, które słabo grzeją. Ciasto pięknie wyrasta i pachnie masłem podczas pieczenia.  

Składniki (na tortownicę o średnicy 25 cm):

Ciasto:

  • 2 niepełne szklanki mąki pszennej (320 g),
  • 200 g masła,
  • 5 średnich jajek,
  • 3/4 szklanki cukru (170 g),
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 600-700 g twardych śliwek.

Kruszonka:

  • 1/2 szklanki mąki pszennej (65 g),
  • 1/4 szklanki cukru (70 g),
  • 50 g masła.

Dodatkowo:

  • cukier puder do oprószenia ciasta,
  • mąka pszenna do oprószenia śliwek.

Masło rozpuścić w garnku i pozostawić przestudzenia. Dno tortownicy posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Boki formy również posmarować masłem, a następnie wyłożyć paskami papieru do pieczenia.

Przygotowanie  ciasta.

Do małej miski wsypać mąkę pszenną oraz proszek do pieczenia. Wszystko razem wymieszać. Odstawić.

Do dużej miski wsypać cukier oraz wbić 5 jajek. Ubijać razem mikserem na najwyższych obrotach przez ok. 4 minuty.  To tak naprawdę najważniejszy etap wykonania ciasta. Masa jajeczna musi zamienić się w jasny puch.

Następnie zmniejszyć obroty miksera do minimum i zacząć wlewać cienką strużką roztopione masło, cały czas wolno miksując. Wyłączyć i odstawić mikser, nie będzie już potrzebny. Do masy powoli dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wszystko mieszać powoli łyżką, aż masa się połączy i  będzie jednolita.

Ciasto przełożyć do przygotowanej wcześniej formy.

Śliwki przepołowić, wyciągnąć pestki i połówki przekroić jeszcze na pół. Ćwiartki śliwek oprószyć delikatnie mąką.

Śliwki wykładać na ciasto skórką do dołu.

Przygotować kruszonkę. Wszystkie składniki zagnieść razem. Całe ciasto ze śliwkami posypać kruszonką.

Piekarnik rozgrzać do 180ºC (grzanie góra-dół) lub 160ºC (termoobieg). Ciasto piec ok. 1 godzinę. Nie przekraczać 65-70 minut pieczenia. Jeżeli będziecie sprawdzać ciasto patyczkiem, to może być to trochę mylące, ponieważ patyczek i tak będzie mokry ze względu na śliwki. Jeżeli ciasto będzie za długo w piekarniku, to będzie za suche i efekt nie będzie już taki dobry.

Po upieczeniu wyłączyć grzanie, uchylić drzwi piekarnika i ciasto pozostawić na 10 minut. Następnie wyjąć ciasto z piekarnika. Zdjąć boki i pozostawić ciasto do przestudzenia. Następnie oprószyć całe ciasto cukrem pudrem.

Smacznego! :-)

Źródło: aniagotuje.pl

Kanapka na ciepło z awokado, jajkiem i rzodkiewką

To nie jest zwykła kanapka to kanapka marzenie. Wygląda niepozornie, a smakuje nieziemsko. Odkąd odkryłam to połączenie, to jem tę kanapkę dosłownie 5 razy w tygodniu. I nadal mi się nie znudziła. Przygotowuje się ją naprawdę szybko. Jem ją zawsze przed pójściem do pracy, wcześnie rano, kiedy każda minuta jest cenna, więc naprawdę wiem, o czym mówię i nie przesadzam, że jej przygotowanie nie wymaga wiele zachodu. Najlepiej smakuje na ciepło, z chrupiącym chlebem i lekko rozlewającym się żółtkiem jajka. 

Składniki:

  • 1/2 średniego dojrzałego awokado (ok. 70 g, waga bez skórki i pestki),
  • niepełna łyżeczka soku z cytryny,
  • sól, pieprz,
  • 2 średnie rzodkiewki,
  • 1 średnie jajko,
  • 2 kromki chleba (najlepiej razowego).

Jajko wyjąć z lodówki ok. 15 minut przed gotowaniem. Następnie ugotować na miękko i obrać*.

Dojrzałe awokado obrać ze skórki, rozgnieść widelcem, dodać sok z cytryny, sól i pieprz do smaku.

Chleb opiec w tosterze, na patelni lub w piekarniku, żeby był chrupiący.

Na kromki chleba od razu nakładać przygotowane awokado, na każdą kromkę położyć połowę jajka (można też je pokroić w plastry), ozdobić pokrojoną w plastry rzodkiewką. Wszystko posypać świeżo zmielonym pieprzem.

Jeść od razu na ciepło.

* Nie podaję czasu gotowania, ponieważ ma na to wpływ wiele rzeczy wielkość jajka, to, czy gotujemy na gazie czy na płycie indukcyjnej, czy schłodzimy na końcu jajko czy nie. Dla przykładu ja na płycie indukcyjnej gotuję jajko 5 minut (czas od momentu zagotowania), wyjmuję z wody i pozostawiam bez schłodzenia pod zimną wodą. Jeżeli chcę, żeby żółtko bardziej się rozlewało, to schładzam jajko pod zimną wodą.

Smacznego! :)

Zupa marchewkowa z mleczkiem kokosowym

Prosta i szybka w przygotowaniu zupa marchewkowa. Dodatek grzanki z serem haloumi sprawia, że nie powstydziłaby się jej żadna dobra restauracja. Zupa idealna na jesienne popołudnia i wieczory kremowa, aromatyczna i rozgrzewająca. 

Składniki (na 4 porcje):

  • 600 g marchewki,
  • 1/2 średniej cebuli (ok. 50 g),
  • 750 ml (3 szklanki) bulionu mięsnego (lub warzywnego),
  • 300 ml mleczka kokosowego,
  • sól, pieprz,
  • szczypta papryki ostrej,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek.

Dodatkowo:

  • 1 opakowanie sera haloumi (225 g),
  • 4 kromki chleba pszennego lub razowego.

Cebulę pokroić w kostkę, wrzucić do garnka na rozgrzaną oliwę, zeszklić. Marchewkę obrać i pokroić w kostkę, wrzucić do garnka. Dodać szczyptę papryki ostrej. Chwilę wszystko razem przesmażyć, zalać bulionem i doprowadzić do wrzenia. Gotować tak długo, aż marchewka zmięknie (ok. 30-40 minut). Zdjąć z ognia, dodać mleczko kokosowe. Wszystko razem zmiksować przy pomocy blendera ręcznego, aż zupa będzie idealnie gładka. Doprawić solą i pieprzem do smaku.

Chleb opiec w tosterze, na suchej patelni lub w piekarniku, aż będzie chrupiący i rumiany.

Ser haloumi pokroić w grube plastry i usmażyć na patelni grillowej (można też na zwykłej) z obu stron. Położyć na chrupiące kromki chleba.

Zupę podawać gorącą z przygotowanym gorącym chlebem z haloumi.

Smacznego! :-)

Hummus

Wiele razy przymierzałam się do przygotowania hummusu, chcąc urozmaicić nudne kanapki z serem i szynką, ale dopiero niedawno kupiłam pastę tahini (bez problemu dostępną w większych sklepach) i w końcu zaczęłam go robić. I oto w końcu na stronie on hummus we własnej osobie! :-) Przygotowanie go zajmuje chwilę (nie licząc czasu namaczania i gotowania ciecierzycy lub tym bardziej chwilę, jeżeli używamy ciecierzycy z puszki). I jest świetnym uzupełnieniem i wzbogaceniem codziennych kanapek. Hummus idealnie nadaje się też na wszelkiego rodzaju imprezy. Można go podawać ze świeżym pieczywem, czy warzywami pokrojonymi w słupki. Pamiętajcie, żeby wierzch hummusu, po przełożeniu do miseczki, polać oliwą. 

Sekretem szybkiego ugotowania ciecierzycy do miękkości jest dodanie do gotowania sody oczyszczonej. Jeżeli jej nie użyjemy, będziemy potrzebować bardzo dużo czasu, żeby ciecierzyca się ugotowała i była idealnie miękka. Oryginalnie hummus powinien być idealnie gładki. Jeżeli użyjemy ciecierzycy z puszki, to hummus będzie miał grudki (tak jak na zdjęciu). Od razu zaznaczam, że podaję Wam tylko, jaki powinien być idealny hummus, co nie znaczy, że masa z grudkami nie będzie tak samo albo nawet bardziej smaczna, niż ta zmiksowana na gładką masę. 

Jeżeli hummus wydaje się Wam za mdły lub zbyt prosty, to możecie wzbogacić go, dodając np. drobno posiekane suszone pomidory, zieloną pietruszkę czy nawet drobno posiekaną bazylię. 

Składniki:

  • 1 szklanka suchej ciecierzycy lub 2 puszki (po 400 g) ciecierzycy odcedzonej,
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej,
  • 2-3 płaskie łyżki pasty tahini,
  • 2 ząbki czosnku obrane,
  • sok z 1/2 średniej cytryny,
  • ok. 1/4 szklanki zimnej wody,
  • sól, pieprz.

Dodatkowo:

  • kilka łyżek oliwy extra vergine.

Suchą ciecierzycę zalać wodą i namaczać ok. 6-8 godzin (sprawdzić przepis na opakowaniu). Po tym czasie odlać wodę, w której ziarna się moczyły, przesypać ziarna do garnka, zalać świeżą wodą, dodać sodę oczyszczoną i gotować ok. 40 minut, aż ziarna będą idealnie miękkie. Ciecierzycę odcedzić. Włożyć do garnka. Dodać pastę tahini, czosnek i sok z cytryny. Zacząć miksować przy pomocy blendera czy innej maszyny miksującej. Wszystko zmiksować na idealnie gładką masę. Jeżeli użyjemy ciecierzycy z puszki, to hummus nigdy nie będzie idealnie gładki. Następnie stopniowo dodawać zimną wodę. Jej ilość zależy od naszych upodobań. Jeżeli chcemy, żeby masa była bardziej gęsta i chcemy ją używać do chleba, to musimy jej dodać mniej. Jeżeli hummusu będziemy używać jako dip do warzyw, to wody musimy dodać trochę więcej, żeby masa była rzadsza. Doprawić solą i pieprzem. Dokładnie wymieszać.

Tak przygotowany hummus przełożyć do miseczki, a wierzch polać oliwą z oliwek.

Podawać ze świeżym pieczywem, pokrojonymi w słupki marchewkami czy innymi warzywami według upodobań.

Smacznego!

Zapiekanka makaronowa z serem cheddar

Bardzo sycąca potrawa. Idealny dodatek do mięsa czy ryby, ale wspaniale smakuje też jako samodzielne danie. Można podać wtedy z sałatą. Pamiętajcie, że sos serowy musi być dobrze przyprawiony, bo wymieszany z makaronem trochę straci jeszcze na swojej wyrazistości. Nie bójcie się więc doprawiać, ale też z umiarem, żeby nie przesadzić. Mój ulubiony cheddar to ten długo dojrzewający, ponieważ smak ma mocniejszy, bardziej wyrazisty. Danie idealne na chłodne popołudnia i wieczory.

Zapiekanki wychodzi dużo. Od razu uprzedzam, że najlepiej smakuje zaraz po przyrządzeniu. Odgrzewana robi się dość sucha, ponieważ sos zostaje mocno wchłonięty przez makaron. Ale nadal dobra!

A przy okazji, dzisiaj mija 8 lat, odkąd prowadzę tego bloga. 29 września 2012 roku rozpoczęłam swoją przygodę z blogowaniem. Ostatnio rzadziej dodaję przepisy, ale gotowanie, robienie zdjęć i prowadzenie tej strony nadal pozostaje bardzo ważną częścią mojego życia. I zawsze bardzo się cieszę, kiedy słyszę, że coś Wam smakowało albo że korzystacie z moich przepisów. To dla mnie największa nagroda i radość. :-)

Składniki (5-6 porcji):

  • 0,5 kg makaronu kolanka (małe),
  • 50 g masła,
  • 50 g mąki pszennej,
  • 0,6 litra mleka 2%,
  • 250 g sera cheddar (użyłam dojrzałego),
  • 1 łyżka musztardy angielskiej (lub innej ostrej musztardy),
  • szczypta gałki muszkatołowej,
  • sól, pieprz.

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie wg przepisu na opakowaniu. Nie wolno gotować za długo, ponieważ makaron będzie jeszcze dochodził w piekarniku.

W osobnym garnku na średnim ogniu roztopić masło, wsypać mąkę i mieszać, aż składniki dobrze się połączą. Stopniowo wlewać mleko, cały czas mieszając (najlepiej trzepaczką), aż nie będzie grudek i otrzyma się biały gładki sos. Zetrzeć 2/3 sera cheddar, dodać do sosu, aż ser się roztopi. Zdjąć z ognia. Wymieszać wszystko z musztardą i gałką muszkatołową. Doprawić solą i pieprzem do smaku.

Piekarnik rozgrzać do 220º C (grzanie góra-dół).

Makaron odcedzić, wymieszać z sosem, tak aby był nim dobrze pokryty. Wszystko przełożyć do dużego naczynia do zapiekania. Na wierzch zetrzeć pozostałą część sera i piec 25-30 minut, aż ser się zezłoci.

Zapiekankę podawać od razu gorącą.

Źródło: „Rodzinne przysmaki” Kerryann Dunlop