Zupa z pęczakiem i soczewicą

Aromatyczna i sycąca zupa w sam raz na zimowe popołudnia. Najlepsze źródło węglowodanów i białka połączone w tak dobrym daniu, jakim jest ta zupa. Proste składniki i wykonanie, smaczny i rozgrzewający efekt – to wszystko, co jest mi potrzebne, kiedy za oknem temperatura spada poniżej 0 stopni.

Składniki:

  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 5 łyżek kaszy pęczak
  • 2 liście laurowe
  • 1 średni korzeń pietruszki
  • 2 średnie ziemniaki
  • 2 średnie marchewki
  • 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
  • 3 szklanki zmiksowanych świeżych pomidorów (można użyć passaty pomidorowej)
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżeczka lubczyku
  • sól
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • olej rzepakowy lub masło klarowane do smażenia

Cebulę pokroić w drobną kostkę i usmażyć na oleju, dodać posiekany czosnek i jeszcze chwilę przesmażyć. Następnie wlać 1 litr gorącej wody. Dodać pęczak oraz liście laurowe. Gotować ok. 5 minut. Warzywa (korzeń pietruszki, ziemniaki i marchewkę) pokroić w kostkę i dodać do zupy. Dodać także soczewicę. Posolić do smaku. Gotować ok. 10 minut, aż warzywa będą miękkie.

Następnie dodać zmiksowane pomidory, doprawić papryką i ziołami. Wszystko gotować jeszcze razem ok. 5 minut. Doprawić jeszcze solą do smaku.

Zupę podawać posypaną natką pietruszki.

Uważajcie podczas podgrzewania zupy (należy ją często mieszać), ponieważ pęczak i soczewica łatwo się przypalają.

Smacznego! :-)

Źródło: Miesięcznik „Smaki życia”

Siekane kotleciki z kurczaka z pieczarkami i papryką

Przepis, o którym zapomniałam na kilka dobrych lat, a który wpadł mi ostatnio w ręce, kiedy przeglądałam swój dawny zeszyt z przepisami. Miła odmiana od zwykłych kotletów mielonych. Kotleciki z pewnością na długo powrócą do mojego menu. Kawałki kurczaka w połączeniu z pieczarkami, papryką i rozpływającym się serem. Przyjemność dla podniebienia.

Składniki (na 7 kotlecików):

  • 1 pierś z kurczaka (ok. 270 g)
  • 4-5 średnich pieczarek (40 g)
  • 1/2 średniej cebuli
  • 50 g żółtego sera
  • 1/4 czerwonej papryki
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 jajko
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia

Cebulę pokroić w drobną kostkę. Wrzucić na rozgrzany olej i podsmażyć. Do cebuli dodać pokrojone w drobną kostkę pieczarki. Wszystko razem podsmażyć.

Żółty ser zetrzeć na tarce na dużych oczkach.

Paprykę pokroić w drobną kostkę.

Kurczaka pokroić w małą kostkę. Dodać do niego usmażoną cebulę z pieczarkami, żółty ser, paprykę, jajko, mąkę ziemniaczaną i posiekaną natkę pietruszki. Doprawić solą i pieprzem. Wszystko dokładnie wymieszać.

Smażyć na rozgrzanym oleju nakładając przygotowane mięso łyżką (1 kopiasta łyżka na 1 kotlecik). Przewrócić na drugą stronę, gdy kotleciki się zrumienią.

Smakują równie dobrze na ciepło, jak i na zimno.

Smacznego! :-)

Sałatka warstwowa z brokułem i kurczakiem

Jeżeli nadal nie macie pomysłu na to, co przygotować na sylwestra, to ta sałatka na pewno zachwyci gości. Najlepiej podawać ją w szklanym naczyniu, bo wtedy ładnie widać poszczególne warstwy sałatki. Można ją też wymieszać przed podaniem, ale nie jest to konieczne dla smaku, a moim zdaniem o wiele lepiej prezentuje się podana warstwowo. Pamiętajcie, żeby brokuła gotować krótko – nie może być rozgotowany, tylko jędrny.

Składniki:

  • 1 brokuł
  • 4 średnie pomidory (ok. 500 g)
  • 1 duża pierś z kurczaka (ok. 360 g)
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1 opakowanie sera typu feta (270 g)
  • duża garść płatków migdałów (ok. 50 g) lub innych nasion, np. słonecznika
  • sól, pieprz, papryka słodka w proszku
  • olej rzepakowy do smażenia

Na sos czosnkowy:

  • 3 czubate łyżki majonezu
  • 3 czubate łyżki jogurtu naturalnego
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 czubata łyżeczka ziół prowansalskich lub ziół do sałatek
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól i pieprz do smaku

Brokuł podzielić na mniejsze różyczki i ugotować w osolonej wodzie, tak żeby się nie rozpadał – był dość miękki, ale jędrny.

Filet z piersi kurczaka pokroić w kostkę, doprawić solą, pieprzem i słodką papryką. Usmażyć kurczaka na rozgrzanym oleju. Ostudzić.

Ser typu feta pokroić w kostkę.

Płatki migdałów podprażyć na suchej patelni.

Pomidory pokroić w kostkę.

Kukurydzę odsączyć z zalewy.

Przygotować sos czosnkowy. Czosnek drobno posiekać i dokładnie wymieszać z pozostałymi składnikami.

W szklanej misce ułożyć składniki według następującej kolejności: brokuł, pomidory, kurczak, kukurydza i ser feta. Wierzch sałatki polać sosem czosnkowym, a na samym końcu posypać uprażonymi migdałami.

Smacznego! :-)

Źródło: kulinarneprzeboje.pl

Piernik drożdżowy

Jeżeli nadal nie macie pomysłu, co upiec na Święta, a serniki i makowce wydają się Wam zbyt skomplikowane, to zachęcam do upieczenia tego prostego piernika drożdżowego przełożonego masą z kaszy manny i dżemem z czarnych porzeczek. Ciasto jest puszyste, wilgotne, słodkie, ale przełamane kwaśnym dżemem. I w odróżnieniu od klasycznych pierników tego akurat nie trzeba piec wcześniej, jest dobry od razu po przygotowaniu. Wbrew temu, że przepis wydaje się być długi, ciasto jest łatwe do przygotowania. Najlepiej przechowywać je w lodówce i wyjąć ok. 15 minut przed podaniem. Mam nadzieję, że będzie Wam smakować. :-)

Składniki:

Na ciasto (blacha o wymiarach 25 x 35 cm):

  • 100 gram drożdży
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka płynnego miodu
  • 1 szklanka oleju
  • 350 g mąki pszennej (2 szklanki)
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika (20 g)
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 7 jajek

Na masę z kaszy manny:

  • 3 szklanki mleka
  • 9 czubatych łyżek kaszy manny
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 250 g miękkiego masła

Na polewę czekoladową:

  • 100 ml śmietanki kremówki 30%
  • 50 g gorzkiej czekolady

Ponadto:

  • słoiczek dżemu z czarnej porzeczki (410 g)

Drożdże pokruszyć i wymieszać dokładnie z 2 łyżkami cukru. Odstawić na 10 minut, żeby zaczęły pracować.

Żółtka utrzeć przy pomocy miksera z pozostałym cukrem na puszystą i jasną masę, dodać drożdże i zmiksować. Następnie dodać pozostałe składniki: miód, olej, przyprawę do piernika oraz mąkę pszenną wymieszaną z sodą oczyszczoną. Wszystko razem dokładnie zmiksować. Białka ubić na sztywno i dodać do zmiksowanych składników. Delikatnie wymieszać już bez użycia miksera. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na 3 równe części (najlepiej ciasto dokładnie zważyć) i każdą z części piec 15 minut w 180 stopniach C (grzanie góra-dół).

Można upiec jeden placek i przekroić na 3 części, jednak piernik musi być lekko mokry i delikatny, a taki właśnie wychodzi w 3 osobnych plackach. Jeżeli jest pieczony w jednej części, to aby dopiekł się w środku, musi spiec się wierzch, a wtedy ciasto nie jest już takie pulchne i smaczne.

Przygotować masę grysikową.

2 szklanki mleka zagotować z cukrem i ekstraktem waniliowym. W pozostałym mleku rozprowadzić kaszę mannę. Następnie wlać do gotującego się mleka i cały czas mieszając ugotować gęsty krem. Masa powinna być gęsta. Ugotowaną masę odstawić do całkowitego ostudzenia. Miękkie masło zmiksować na puch. Następnie dodawać po 1 łyżce masy z kaszy manny i cały czas miksując utrzeć gładki krem.

Pierwszy blat posmarować dżemem z czarnej porzeczki. Na to wyłożyć połowę masy z kaszy manny, przykryć drugim blatem. Posmarować go dżemem i masą z kaszy. Przykryć ostatnim blatem ciasta. 

Przygotować polewę.

Śmietankę mocno podgrzać, dodać posiekaną czekoladę, wymieszać. Chwilę pogotować na małym ogniu do zgęstnienia masy.

Całość polać polewą czekoladową.

Ciasto przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)

Źródło (z moimi zmianami): babeczka.zuzka.pl

Roladki schabowe z kapustą kiszoną i pieczarkami

Przepis dobry nie tylko na zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Miękki schab otoczony chrupiącą panierką, a w środku dobrze doprawione nadzienie z kiszonej kapusty i pieczarek. To danie, które może bez problemu gościć na naszych stołach przez cały rok.

Składniki:

  • 5 średnich plastrów schabu – ok. 360g
  • 150g kapusty kiszonej
  • 150g pieczarek
  • 1 mała cebulka – ok. 45g
  • sól i pieprz do smaku
  • mąka pszenna do panierowania
  • 1-2 jajka do panierowania
  • bułka tarta do panierowania
  • olej rzepakowy lub masło klarowane do smażenia

Cebulę obrać, drobno posiekać, a następnie zeszklić na patelni na rozgrzanym oleju lub oliwie.

Pieczarki umyć i zetrzeć na tarce o grubych oczkach, dodać do cebuli i podsmażyć do czasu, aż zmniejszą swoją objętość, a nadmiar płynu z grzybów odparuje.

Kapustę kiszoną odsączyć, drobno posiekać, a następnie zalać wrzątkiem i gotować przez ok. 25-35 minut, aż kapusta będzie miękka.

Pieczarki i cebulę, a następnie kapustę zmielić w maszynce do mielenia lub zmiksować za pomocą blendera. Ponownie wrzucić farsz na patelnię i podsmażyć do czasu, aż nadmiar płynów odparuje, a farsz stanie się odpowiednio zwarty. Na koniec doprawić do smaku solą i pieprzem.

Plastry schabu rozbić za pomocą tłuczka na cienkie kotlety. Oprószyć z obu stron solą i pieprzem. Farsz podzielić na 5 części. Nałożyć 1 porcję na 1 kotlet i ciasno zawinąć w rulon. Następnie otoczyć każdą roladkę w mące, rozbełtanym jajku, a na koniec w bułce tartej.

Smażyć roladki z każdej strony, na małym ogniu, na złoty kolor.

Pod koniec smażenia przykryć patelnię pokrywką i podusić mięso przez ok. 3-4 minuty.

Smacznego! :-)

Źródło: kulinarneprzeboje.pl

Proste placuszki bananowe

Najprostsze placuszki bananowe, bez dodatku proszku do pieczenia. Są delikatne i puszyste tylko dzięki dodaniu ubitych na sztywno białek. U nas w domu pojawiają się ostatnio co najmniej dwa razy w tygodniu, ponieważ są szybkie w przygotowaniu i naprawdę pyszne. Uwielbiane przez dzieci i dorosłych. 

Składniki (na ok. 16 placuszków):

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mleka
  • 2 banany
  • olej kokosowy do smażenia (lub olej rzepakowy)
  • szczypta soli

Opcjonalnie:

  • 3-4 łyżki wiórków kokosowych

Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli.

Banany rozgniatamy na miazgę widelcem i łączymy z żółtkami. Dodajemy mąkę pszenną, mleko oraz wiórki kokosowe (opcjonalnie). Wszystko mieszamy na jednolitą masę.

Dodajemy ubite na sztywno białka i mieszamy delikatnie aż do połączenia składników.

Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy lub rzepakowy. Na każdy placuszek wylewamy 2 łyżki ciasta. Smażymy z dwóch stron na złocisty kolor. Olej dodajemy stale podczas smażenia, gdy tylko patelnia zrobi się sucha.

Placuszki można jeść np. z cukrem, dżemem, miodem czy z serkiem homogenizowanym wymieszanym z cukrem.

Smacznego! :-)

Źródło: trawkacytrynowa.pl

Pizza z indykiem, mozzarellą i rukolą

Sama się sobie dziwię, że przepis na pizzę pojawia się u mnie dopiero teraz. Pizzę robimy raz na jakiś czas, ale już od wielu lat, więc przepis jest bardzo dobrze sprawdzony. Podstawa – ciasto i sos – jest zawsze taka sama, a dodatki to pojawiają się na niej takie, na które mamy akurat ochotę i co jest dostępne w lodówce. Najważniejsze, żeby pizza nie była zbyt przeładowana, bo wtedy dobrze nie wyrośnie. Ciasto na pizzę powinno być dość cienkie, a samą pizzę powinno się piec w jak najwyższej temperaturze. Wiadomo, że pizza nigdy nie wyjdzie taka jak w pizzeriach z prawdziwego zdarzenia, chociażby dlatego, że nasze piekarniki nie osiągają tak wysokiej temperatury, ale to nie znaczy, że nie nie wyjdzie pyszna, a z własnego doświadczenia wiem, że w warunkach domowych wychodzi czasami nawet lepsza niż zamawiana w pizzerii. 

Składniki:

  • 200 g piersi z indyka
  • 1 czubata łyżeczka przyprawy do kurczaka lub gyros
  • 1 mozzarella (125 g)
  • 1 średni pomidor pokrojony w cienkie plasterki
  • 1/2 małej cebuli pokrojonej w cienkie piórka
  • 5 pomidorków koktajlowych
  • garść świeżej rukoli

Na sos:

  • 1/2 cebuli drobno pokrojonej
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 opakowania passaty pomidorowej (przecieru) (250 g)
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • sól, pieprz do smaku
  • oliwa

Na ciasto:

  • 7 g świeżych drożdży
  • 60 ml ciepłego mleka
  • 30 ml oliwy (lub oleju)
  • 330 g mąki pszennej (typ 550) lub specjalnej mąki do pizzy
  • 110 ml ciepłej wody
  • szczypta soli
  • szczypta cukru

Przygotować sos do pizzy.

Drobno pokrojoną cebulę usmażyć na oliwie. Następnie dodać czosnek i chwilkę przesmażyć. Dodać przecier pomidorowy oraz wszystkie przyprawy. Wszystko razem wymieszać i gotować pod przykryciem na małym ogniu, aż sos dość mocno zgęstnieje.

Przygotować ciasto.

Świeże drożdże rozrobić z ciepłym mlekiem i oliwą (lub olejem). Dodać mąkę i resztę składników. Ciasto wyrabiać dość długo (nawet 10 minut) na jednolitą masę. Włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do wyrośnięcia na 30-40 minut.

Przygotować pozostałe składniki.

Pierś z indyka pokroić w kostkę, wymieszać z przyprawą do kurczaka lub gyros i usmażyć na oliwie.

Pomidora pokroić w cienkie plasterki, cebulę w cienkie piórka, mozzarellę w plasterki.

Wyrośnięte ciasto na pizzę rozciągamy na blaszce (najlepiej tej dużej, która jest na wyposażeniu piekarnika) na prostokąt o wymiarach mniej więcej 35 x 27 cm. Ważne! Pizzy nigdy nie wałkujemy, tylko ją rozciągamy. Ciasto musi być dość cienkie. Blachy nie musimy wykładać papierem do pieczenia ani niczym smarować.

Rozciągnięte ciasto smarujemy przygotowanym sosem, zostawiając ok. 2 cm nieposmarowanego brzegu. Sosu można użyć trochę mniej niż przygotujemy, żeby ciasto nie było za wilgotne. Na sos nakładamy cienkie plasterki pomidora, usmażonego indyka, cebulę pokrojoną w cienkie piórka i mozzarellę.

Pizza powinna być pieczona w jak najwyższej temperaturze. Jeżeli mamy taką możliwość, to nastawiamy piekarnik na 250º C (grzanie góra-dół, na środkowej półce) i pieczemy wtedy ok. 7-8 minut. Jeżeli nasz piekarnik nie rozgrzewa się do takiej temperatury, to pieczemy w 210º C przez 12 minut.

Gotową pizzę wyciągamy z piekarnika, na wierzch kładziemy pokrojone w połówki pomidorki koktajlowe i posypujemy świeżą rukolą. Podajemy gorące.

Smacznego! :-)

Jabłkowo-cynamonowe ciasto z orzechami i migdałami

Mój przepis na idealny jesienny wieczór – wilgotne ciasto pełne orzechów i jabłek, kubek aromatycznej gorącej herbaty, dobra książka i ciepły kocyk, którym można się otulić w chłodne już wieczory. Sezon na jabłka i orzechy jest teraz w pełni. Zarówno pierwsze jak i drugie obrodziły w tym roku wyjątkowo, można więc to wykorzystać do przygotowania tego pysznego ciasta. Zawsze się udaje, wyrasta wysokie, pięknie pachnie podczas pieczenia i po wyjęciu z piekarnika. Jak dla mnie, idealne ciasto jesienne – z dużą ilością orzechów, jabłek i z dodatkiem aromatycznego cynamonu.

Składniki (na tortownicę o średnicy 25 cm):

  • 1 szklanka cukru
  • 4 jajka
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżeczki cynamonu
  • 5 średnich jabłek
  • 2/3 szklanki oleju
  • 100 g posiekanych orzechów włoskich
  • 50 g posiekanych migdałów

Jajka i cukier ubić mikserem na puszystą masę.

Mąkę przesiać i dodać do niej sodę, proszek do pieczenia i cynamon. Wymieszać. Dodawać łyżka po łyżce do jajek ubitych z cukrem. Miksować na wolnych obrotach aż do całkowitego połączenia.

Na koniec dodać obrane i pokrojone w kostkę jabłka, olej, posiekane orzechy oraz migdały. Migdały wcześniej sparzyć gorącą wodą i obrać ze skórki. Wszystko wymieszać łyżką.

Ciasto przelać do natłuszczonej tortownicy. Piec w 180 C ok. 50 minut. Przed wyjęciem należy nakłuć ciasto patyczkiem i sprawdzić, czy patyczek jest suchy – wtedy ciasto jest gotowe. W zależności od wielkości jabłek pieczenie może się wydłużyć nawet o 10 minut.

Smacznego! :-)

Tarta z pieczonym jogurtem i malinami

To ostatni moment, żeby upiec to ciasto i wykorzystać dostępne jeszcze w sklepach i na rynkach maliny czy jeżyny. Ciasto jest lekkie i orzeźwiające dzięki jogurtowi greckiemu i owocom. Jeżeli wolicie bardziej słodkie ciasta, to możecie dodać więcej cukru do masy jogurtowej. Sama masa smakuje trochę jak sernik, a jest znacznie lżejsza. Ciasto jest bardzo proste do wykonania, masę robi się błyskawicznie dzięki temu, że wszystkie składniki miksuje się od razu razem.

W sobotę miałam 6. rocznicę prowadzenia bloga. Czas szybko mija :-) Ostatnio dodaję mniej wpisów, ale wynika to z tego, że mam mniej czasu, bo sam blog jest nadal dla mnie bardzo ważny. Nie chcę też dodawać niesprawdzonych przepisów, byle tylko pojawiło się coś nowego. Ale kiedyś na pewno wrócę do częstszego dodawania przepisów. Na wszystko przyjdzie swój czas :-) A teraz życzę Wam smacznego testowania nowego przepisu na tartę. Bo warto wypróbować!

Składniki na kruchy spód (okrągła forma do tarty o średnicy 25 cm):

  • 220 g mąki pszennej
  • 120 g masła, zimnego
  • 3 łyżki zimnej wody
  • 3 łyżki cukru pudru
  • szczypta soli

Mąkę przesiać, dodać masło, posiekać szybko nożem do momentu, kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodać cukier, sól, wodę i szybko zagnieść. Z ciasta uformować kulę, owinąć ją folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 – 60 minut minut.

Po wyjęciu ciasta z lodówki rozwałkować je na papierze do pieczenia na grubość około 3 mm, następnie razem z papierem przenieść nad formę od tarty, obrócić, delikatnie odkleić papier i wylepić nim formę do tarty, wysmarowaną wcześniej masłem i oprószoną mąką. Wyrównać. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać specjalne kulki ceramiczne do obciążania ciasta, a jeżeli ich nie mamy, to można wysypać, np. suchy ryż (ok. 200 g) lub suchą fasolę. Tak przygotowane ciasto wstępnie podpiec w temperaturze 190º C przez 15 minut. Następnie papier usunąć, piec kolejne 20 minut lub do mocnego zrumienienia ciasta. Ciasto powinno być całkowicie wypieczone, ponieważ nadzienie jest bardzo płynne. Podpieczoną tartę wyjąć z piekarnika.

Nadzienie jogurtowe:

  • 600 ml jogurtu greckiego lub gęstego naturalnego
  • 3 jajka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub ziarenka z 1 laski wanilii
  • 3/4 szklanki cukru pudru (lub więcej, do smaku)
  • 1,5 łyżki miodu

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Składniki umieścić w naczyniu i zmiksować blenderem. Jeżeli powstała pianka na wierzchu, to odstawić masę na 10-15 minut, żeby pianka opadła.

Bardzo płynne nadzienie jogurtowe przelać na upieczony spód (spód może być gorący).

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 190º C i piec około 30 minut. Nadzienie jogurtowe powinno być ścięte na całej powierzchni tarty, szczególnie pośrodku.

Wyjąć z piekarnika, przestudzić. Schłodzić przez 2 godziny w lodówce.

Dodatkowo:

  • 400 g malin, borówek lub jeżyn
  • 100 g białej czekolady (jeżeli chcemy, żeby owoce się bardziej trzymały tarty) lub cukier puder do oprószenia (jeżeli nam nie przeszkadza, że owoce spadają)

Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Gorącą czekoladą polać szybko przygotowaną tartę, a owoce lekko wcisnąć w roztopioną czekoladę. Jeżeli nam nie przeszkadza, że owoce spadają z tarty, to możemy zrezygnować z czekolady, a owoce jedynie oprószyć cukrem pudrem.

Źródło: mojewypieki.com

Naleśniki z indykiem w sosie curry

Mało kto wie, że naleśniki to jeden z moich ulubionych przysmaków. Gdybym mogła, to jadłabym je kilka razy w tygodniu. Ale właśnie nie na słodko, jak lubi większość ludzi, ale z wytrawnym nadzieniem. A jeżeli do tego dochodzi nadzienie z przyprawą curry, to dla mnie to już poezja smaku. Naleśniki są niesamowite. Można je przygotować na tyle różnych sposobów. I właściwe wszystko do nich pasuje. Mam nadzieję, że akurat to nadzienie przypadnie Wam do gustu. Bo ja się nimi zajadałam. Smacznego! :-)

Składniki:

Na ciasto naleśnikowe (ok. 6 naleśników):

  • 225 g mąki
  • 2 małe jajka
  • 450 ml mleka
  • szczypta soli
  • olej do smażenia

Przygotować naleśniki. Jajka wbić do miski i zmiksować do połączenia, następnie dodać mąkę, szczyptę soli oraz wlać mleko i zmiksować wszystko razem do połączenia składników. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju i usmażyć naleśniki z obu stron do lekkiego zrumienienia.

Nadzienie:

  • 400 g piersi z indyka (lub kurczaka)
  • 1 średnia cebula (100 g)
  • 1 czerwona papryka (200 g)
  • 250 g pieczarek
  • 2 łyżeczki curry
  • 250 ml mleczka kokosowego
  • 2 łyżeczki sosu sojowego
  • sól do smaku
  • olej do smażenia

Indyka pokroić w kostkę i usmażyć na oleju. Odłożyć. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na oleju. Do cebuli dodać pieczarki pokrojone w plastry i usmażyć. Następnie dodać paprykę pokrojoną w paski. Smażyć, aż papryka będzie jeszcze lekko chrupiąca. Do garnka dodać przygotowanego wcześniej indyka. Wsypać przyprawę curry, chwilkę podsmażyć, wlać mleczko kokosowe i dodać sos sojowy. Wszystko gotować tak długo, aż sos lekko zgęstnieje. Doprawić do smaku solą.

Na połowę przygotowanego wcześniej naleśnika nałożyć farsz. Przykryć drugą połową naleśnika. Postępować tak samo z każdym naleśnikiem. Jeżeli zdążyły już ostygnąć, to możemy przygotowane naleśniki z farszem włożyć na 20 minut do piekarnika nagrzanego do 200° C. Przed włożeniem do piekarnika należy przykryć je folią aluminiową, żeby się za bardzo nie przypiekły i nie przesuszyły. Podawać gorące.

Smacznego! :-)